Napastnik Valencia CF, David Villa, stwierdził na przedmeczowej konferencji prasowej, że jest "dumny" z tego, iż wciąż gra w drużynie Los Ches i nie przeszedł w lecie do ekipy Królewskich. Asturyjczyk podkreślił, że decyzja ta nie była podjęta przez niego, lecz przez sam klub. "Podoba mi się tu i jak dotąd wszystkie rzeczy mi wychodzą", przekonywał.
Mistrz Europy odrzucił również możliwość odejścia na Santiago Bernabéu jego kolegi z drużyny, Davida Silvy. "Silva zagra jutro piąty ligowy mecz", oświadczył. Rozegranie piątego spotkania oznacza bowiem w Hiszpanii, że piłkarz nie może przejść do innego klubu w zimowym okienku transferowym.
Villa wypowiedział się także na temat zbliżającego się spotkania z Realem Madryt. - Ten mecz jest dla nas ważny, ponieważ możemy osiągnąć coś więcej niż ustalony cel, którym jest zakończenie roku z trzydziestoma punktami na koncie. W dodatku mamy szansę zachować drugą pozycję.
Zapytany o numer 7 na koszulce reprezentacji Hiszpanii, Asturyjczyk odpowiedział: "Zawsze zadajecie mi to pytanie, nawet gdy strzelę 2000 goli i jeżdżę na wszystkie zgrupowania. Jestem siódemką dlatego, gdyż po pierwsze otrzymuję powołania, a po drugie - pozwalają mi na to. W dniu, w którym nie zostanę powołany, będzie nią ktoś inny".
Villa: Jestem dumny z tego, że zostałem w Valencii
Napastnik Los Ches przed meczem z Realem Madryt
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się