REKLAMA
REKLAMA

Raúl może nie zagrać z Valencią

Kapitana dopadła grypa
REKLAMA
REKLAMA

Raúl przez ostatnie dni znajdował się pod opieką służb medycznych klubu, jakby miały one mało do roboty w tym sezonie. Problem kapitana zdawał się być prozaiczny, jednak okazał się na tyle poważny, że postawił jego występ w jutrzejszym meczu z Valencią pod dużym znakiem zapytania. Napastnik Realu Madryt choruje bowiem na grypę, która uniemożliwiła mu udział w treningach w tym tygodniu.

Wirus grypy, podobnie jak Raúl, znany jest z upartości, więc pojedynek o "być albo nie być" w sobotnim spotkaniu będzie trwał do ostatniej minuty. El Siete jest zdeterminowany, by zagrać przeciwko Valencii. Jest świadomy tego, że zraniony kontuzjami i porażkami zespół potrzebuje go bardziej niż kiedykolwiek. Znając kapitana, z czystym sumieniem można powiedzieć, iż pewne jest, że dołoży on wszelkich starań, by być gotowym na mecz, jednak do końca nie będziemy wiedzieli, czy wystąpi on w jutrzejszym spotkaniu.

Jeśli grypa ostatecznie znokautuje kapitana, prawdopodobnie zastąpi go Miguel Palanca. Gracz Castilii, który w debiutanckim meczu na Camp Nou pokazał się z bardzo dobrej strony, mógłby towarzyszyć Higuaínowi w ataku.

Problemów z obroną ciąg dalszy
Pomijając problemy z obsadą napadu, kolejnym bólem głowy Juandego jest z pewnością blok defensywny. Pepe i Gabriel Heinze walczą jeszcze ze skutkami urazów, więc trener Królewskich nie może na nich liczyć. Co gorsza, z kadry na mecz z Los Ches dodatkowo wypadł zawieszony za kartki Sergio Ramos. Jedyną dobrą wiadomością jest powrót Miguela Torresa, dla którego sobotnie spotkanie będzie pierwszym po kontuzji. W obronie Realu Madryt zagrają najprawdopodobniej Salgado, Metzelder, Cannavaro i Marcelo.

Środek pomocy z pewnością zostanie przydzielony parze Fernando Gago i Guti, a po bokach zagrają Holendrzy, Arjen Robben i Royston Drenthe.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (33)

REKLAMA