REKLAMA
REKLAMA

Medina Cantalejo nie zadowolił nikogo

Analiza sędziowania w Gran Derbi
REKLAMA
REKLAMA

Wczoraj wszyscy uważnie obserwowali arbitra Luisa Medinę Cantalejo. Andaluzyjczyk przedtem już dwa razy sędziował w Gran Derbi. W 2002 roku na boisku wylądował świński łeb, a w 2006 Cantalejo podyktował kontrowersyjną jedenastkę za faul na Van Bommelu. Nie dziwił więc fakt, że wszystkie oczy uważnie obserwowały każdą decyzję arbitra. Oczywiście, jak zawsze w El Clásico, ani culés, ani madridistas nie byli zadowoleni.

Zamysłem Realu Madryt było powstrzymanie Messiego i można to było zauważyć już od pierwszego gwizdka. Argentyńczyk był najczęściej faulowanym piłkarzem, ale Medina Cantalejo był bardzo wyrozumiały dla Królewskich i rzadko sięgał po kartki, co bardzo denerwowało piłkarzy Blaugrany oraz ich trenera. Pep Guardiola odbył nawet krótką rozmowę z arbitrem przy linii bocznej. W ciągu pierwszych trzynastu minut Messi był faulowany cztery razy. Pierwszą żółtą kartkę w 21. minucie otrzymał Metzelder za faul na Eto'o. Następne upomnienia otrzymali Ramos i Drenthe za ostre faule na Messim.

W pierwszej połowie w Barcelonie żółty kartonik zobaczył tylko Márquez za atak od tyłu na nogi Higuaína. W tej sytuacji arbiter mógł zastosować przywilej korzyści, ponieważ Palanca miał odkrytą całą prawą flankę. Kilkanaście minut później znowu brutalnie faulował Márquez, ale Cantalejo nie ukarał zawodnika Barcelony.

Prawidłowa decyzja o karnym, ale brak reakcji na rękę Ramosa
W drugiej połowie w polu karnym upadł Higuaín, ale gwizdek milczał, a Argentyńczyk nie dostał żółtej kartki. Co więcej, Cantalejo po raz drugi oszczędził Márqueza, kiedy ten brutalnie zaatakował nogi Raúla w środkowej strefie boiska. Pomimo protestów piłkarzy Realu Madryt arbiter był niewzruszony.

Sędzia nie miał za to żadnych wątpliwości, jeśli chodzi o podyktowanie karnego. Salgado sfaulował Busquetsa i decyzja mogła być tylko jedna. W 79. minucie Cantalejo przegapił zagranie ręką Ramosa po dośrodkowaniu Alvesa, a w końcówce meczu ukarał żółtą kartką protestującego Casillasa.

W ostatecznym rozrachunku decyzje arbitra nie wpłynęły na wynik spotkania.

Ostatnie aktualności

Niegroźne urazy

Kontuzje Sneijdera i Cannavaro na szczęście nie okazały się poważne

38
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (44)

REKLAMA