Ramón Calderón udzielił wypowiedzi dla Sky Sports News, w której zrzucił winę na Cristiano Ronaldo, wypominając, że to sam piłkarz wszczął transferową sagę lata.
Real Madryt i Manchester United kłócili się o nowo koronowanego laureata Złotej Piłki, odkąd tylko Królewscy próbowali ściągnąć portugalskiego gwiazdora latem tego roku. Sir Alex Ferguson, menadżer Czerwonych Diabłów, jak i sami włodarze klubu z Old Trafford unikali działaczy madryckich jak tylko mogli.
Teraz Calderón podkreśla, że Real Madryt ubiegał się o Cristiano Ronaldo po tym, jak piłkarz powiedział jasno, że chce przejść do klubu z Santiago Bernabéu.
- Zostawiliśmy to. To była bardzo duża historia, której nie sprowokowaliśmy. Piłkarz powiedział, że chce przejść tutaj, marzy o przyjściu do Realu Madryt. Zaakceptowaliśmy to i byliśmy szczęśliwi. Po tym rozmawiałem z Manchesterem, ale David Gill powiedział jasno, że nie chce go sprzedawać w ogóle. Chcemy mieć dobre relacje ze wszystkimi wielkimi klubami Europy i Manchester jest jednym z najlepszych. Chcę mieć z nimi dobre stosunki zawsze, ale oni powiedzieli na razie nie - wyjawił prezes dla Sky Sports News.
Ramón Calderón dodał także, że myślał, iż media za bardzo winiły klub za całą sytuację z Ronaldo. Niemniej prezes pogratulował Portugalczykowi sukcesu, jakim jest zdobycie Złotej Piłki.
- Wiem, że media są po to, by dostarczać czytelnikowi lub słuchaczowi emocji. Cristiano Ronaldo jest fantastycznym piłkarzem, zdobył Złotą Piłkę. Gratuluję mu tego i życzę wszystkiego najlepszego, gdziekolwiek będzie w przyszłości - zakończył włodarz Królewskich.
Calderón obwinia Ronaldo
Prezes obwinia Cristiano o transferową sagę
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się