Już 19 grudnia w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie par 1/8 finału piłkarskiej Ligi Mistrzów. Wiemy już na pewno, że rywalem Realu Madryt na tym szczeblu rozgrywek będzie jedna z tych drużyn: AS Roma, Panathinaikos AO, Liverpool FC, Manchester United, Bayern Monachium lub FC Porto.
Z pewnością najciekawiej zapowiadałby się ewentualny pojedynek Madrytu z ekipą z Old Trafford, głównie ze względu na osoby Cristiano Ronaldo oraz Alexa Fergusona. Portugalczyk był podczas letniego okienka transferowego głównym tematem mediów w kwestii wzmocnienia składu Królewskich. Ostatecznie jednak operacja sprowadzenia zdobywcy Złotej Piłki się nie powiodła, dlatego Predrag Mijatović oraz Ramón Calderón musieli obejść się smakiem.
Z kolei szkocki szkoleniowiec w ostatnich miesiącach udzielił kilku kontrowersyjnych wypowiedzi pod adresem klubu z Concha Espina 1, między innymi nazywając Real Madryt "klubem frankistowskim". Jak trener Czerwonych Diabłów skomentował możliwość spotkania się z drużyną Los Blancos w lutym 2009 roku?
- To byłby niezły mecz, nieprawdaż? Nie mogę się doczekać wypicia herbaty i zjedzenia ciasteczek z Ramónem Calderónem - dowcipkował sir Alex.
Ferguson dowcipkuje
Szkoleniowiec Manchesteru na temat ewentualnego meczu z Realem
REKLAMA
Komentarze (45)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się