Thierry Henry, który zdobył trzy bramki w wygranym przez Barcelonę spotkaniu z Valencią 4:0, chce rewanżu za majowy pojedynek, w którym Real Madryt triumfował nad Katalończykami 4:1. Obie drużyny dzieli obecnie w ligowej tabeli aż dziewięć punktów. Przewaga ta może zmaleć lub zwiększyć się już w najbliższą niedzielę, podczas kolejnych Gran Derbi na Camp Nou.
- Jestem podirytowany faktem, że jeszcze nigdy nie pokonałem Realu Madryt w koszulce Barcelony. Pamiętam doskonale naszą ostatnią wyprawę do Madrytu i wszystkie złe rzeczy, przez które przechodziliśmy w tym czasie. Ciężko było tam jechać i zagrać. Jeszcze trudniej było po upłynięciu dziewięćdziesięciu minut spotkania. Przeżyłem to raz i nie chcę po raz kolejny – powiedział Francuz.
Dzięki kryzysowi, który z pewnością przechodzą Królewscy, Henry widzi doskonałą szansę na pogrążenie rywala i nie zamierza się nad nim rozczulać.
- To El Clásico i mamy zamiar je wygrać. Nie obchodzi mnie czy Los Merengues mają kryzys lub mają wiele kontuzji i przegrywają ostatnie spotkania. W zeszłym sezonie mieliśmy własne problemy. Lionel Messi wracał po kontuzji, Ronaldinho miał trudny rok, Rafael Marquez nie był formie, zaś Samuel Eto’o i Deco byli zawieszeni za kartki… Mimo tego nikomu nie było żal Barcelony i teraz nam nie będzie szkoda Realu Madryt – stwierdził piłkarz.
Thierry Henry chce rewanżu
Francuz pragnie zemścić się za ostatnie Gran Derbi
REKLAMA
Komentarze (98)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się