Robinho był bohaterem chyba najgłośniejszego, a już na pewno najbardziej niespodziewanego transferu ostatniego lata. Jego odejście z Realu Madryt do Manchesteru City zaskoczyło wielu. W wywiadzie dla brazylijskiego magazynu piłkarskiego Revista Placar Brazylijczyk opowiada o swej decyzji.
- Mam zamiar zostać najlepszym piłkarzem świata i dlatego odszedłem z Realu Madryt. Swój cel mogę osiągnąć z Manchesterem City. Wielu ludzi uważa, że tutaj będzie mi trudniej, a ja myślę, że będzie właśnie łatwiej. Wszystko dlatego, że teraz jestem podstawowym zawodnikiem drużyny i gram w każdym meczu. W Madrycie na miejsce w pierwszej jedenastce mogłem liczyć tylko w ważniejszych spotkaniach.
- Biorąc pod uwagę kwestie marketingowe, Real Madryt może być najlepszym klubem na świecie, ale dla mnie najlepszym klubem jest ten, w którym mogę regularnie występować. Nie przystoi mi być w dobrym klubie i siedzieć na ławce wśród rezerwowych. Tutaj traktują mnie jak Maradonę, aż było mi głupio. Wiem, że muszę odwdzięczyć to uczucie. Mój transfer tutaj uważam za wspaniałą decyzję. W pierwszych czterech meczach zdobyłem dwie bramki, to dobry wynik dla kogoś, kto nie jest typowym środkowym napastnikiem. Chcę strzelać więcej bramek, ale gdy widzę dobrze ustawionego partnera, chętnie podaję.
Na koniec Robinho przyznał, że oprócz tytułu najlepszego piłkarza świata chciałby zdobyć z Brazylią mistrzostwo globu, a pod koniec kariery wrócić do brazylijskiego Santosu i zdobyć z nim Copa Libertadores.
Robinho: Odszedłem, aby być najlepszym na świecie
Dłuższa wypowiedź Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (81)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się