Podczas gdy na murawie Estadio Santiago Bernabéu szalał Gonzalo el Pipita Higuaín, kapitan Realu Madryt Raúl Gonzalez Blanco siedział na ławce rezerwowych. W tym sezonie w La Liga Raúl nie zagrał po raz drugi. Po raz pierwszy rezerwowym był w meczu z Numancią, wtedy jednak wszedł do gry jako zmiennik. Tym razem nie zagrał ani minuty, trener Bernd Schuster jako rezerwowego napastnika wpuścił Javiera Saviolę.
Podobna sytuacja miała miejsce w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Zenitem St. Petersburg. Wtedy el Siete również nie zagrał ani minuty. Każdy z tych trzech meczów Real wygrywał, po ciężkiej walce w dramatycznych okolicznościach Odpoczynek jest Raulowi bardzo potrzebny. W tym sezonie często wybiegał w pierwszym składzie, a przecież w obliczu kontuzji Ruuda van Nistelrooya i jego co najmniej dwumiesięcznej nieobecności, kapitan będzie potrzebny jeszcze bardziej niż zwykle.
Raúl na ławce - widok niecodzienny
Kapitan usiadł na ławce rezerwowych po raz trzeci w tym sezonie
REKLAMA
Komentarze (82)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się