Real Madryt nie ma czasu na świętowanie wczorajszego zwycięstwa nad Atlético, bowiem już we wtorek kolejny mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów. Tym razem przeciwnik z najwyższej, europejskiej półki: Juventus FC. Piłkarze Królewskich rozpoczęli przygotowania do spotkania: piłkarze wyjściowego składu ćwiczyli dziś na siłowni, natomiast rezerwowi wraz z Ruudem van Nistelrooyem pojawili się na murawie w Valdebebas.
Niemiecki trener, Bernd Schuster, na boisku miał do dyspozycji dziesięciu zawodników: Javiego Garcíę, Metzeldera, Van der Vaarta, Robbena, Saviolę, Salgado, Heinzego, Drenthego, Dudka i Van Nistelrooya. Dzisiejsze ćwiczenia miały służyć rozluźnieniu zmęczonych mięśni i zregenerowaniu sił przed wylotem do Turynu.
Podczas porannego treningu sztab szkoleniowy zadecydował, że dziś piłkarze skupią się bardziej nad grą z piłką niż ćwiczeniami fizycznymi. Dlatego też, Schuster zorganizował minimecz, w którym drużyna złożona z Heinzego, Robbena, Savioli i Metzeldera rywalizowała z Javim Garcíą, Van der Vaartem, Drenthem i Salgado. Jako ostatni na murawie pojawił się holenderski napastnik, Ruud van Nistelrooy, który wczoraj w pierwszej minucie meczu wyprowadził Blancos na prowadzenie. Snajper trenował na boisku, ale nie wypełniał tych samych założeń, co jego koledzy.
Zawodnicy pierwszego składu pozostawali przez cały czas na siłowni. Wraz z nimi przebywali także kontuzjowani Guti, Miguel Torres i Mahamadou Diarra, którzy przechodzą swoje rehabilitacje.
Dzisiejszy poranny trening
Królewscy zaczynają myśleć o Juventusie
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się