Ruud van Nistelrooy skrytykował decyzję Carlosa Closa Gómeza, który w trzydziestej ósmej minucie wyrzucił Holendra z boiska. - To był faul na żółtą kartę. To była pomyłka sędziego, ale wszyscy zawodzimy, piłkarze też miewają słabsze mecze. Dzisiaj arbiter popełniał błędy, ale wszystko skończyło się sprawiedliwie i zgarnęliśmy trzy punkty. Jeśli byśmy nie wygrali, byłoby o wiele poważniej. Mówiłem sędziemu trzy razy, że powinienem dostać tylko żółtą kartkę. Co więcej, anulował nam dwa gole. Oba były zdobyte prawidłowo. Dzięki temu, że rywale strzelili bramkę, końcówka była nerwowa.
Holender otrzymał czerwoną kartkę dopiero po raz drugi w karierze i ma nadzieję, że Real Madryt odwoła się od decyzji sędziego. - Bardzo bolało mnie to, że nie mogłem zagrać w drugiej połowie. Mam nadzieję, że klub zakwestionuje kartkę, ponieważ wszyscy widzieli, że należała się żółta, nie czerwona. Mam nadzieję, że zagram przeciwko Athletikowi Bilbao.
Ruud: Sędzia się pomylił
Holender rozczarowany decyzją arbitra
REKLAMA
Komentarze (27)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się