Bernd Schuster, szkoleniowiec Realu Madryt, podkreślił po meczu, że postawa sędziego była główną przyczyną skromnego zwycięstwa. - Często pokazywaliśmy, że jesteśmy zdolni strzelać gole w samych końcówkach. Dopóki sędzia nie zagwiżdże po raz ostatni, mecz nie jest zakończony. Jednak mam zastrzeżenia do pracy arbitra, który w drugiej połowie był bardzo stronniczy. Wyglądało na to, że Atlético musi wygrać lub zremisować. Dlatego nie zwyciężyliśmy 5:1.
- Wyrzucenie van Nistelrooya było niesłuszne, ale Perei już oczywiste. Od tego się zaczęło. Kontrolowaliśmy spotkanie, byliśmy ekipą dominującą na boisku, ale od momentu podjęcia tej decyzji Atlético złapało drugi oddech - dodał trener, który odniósł się również do atmosfery na stadionie. - Obawiałem się publiczności, która mocno wspiera swój zespół. To dwunasty zawodnik, ale dzisiaj uciszyliśmy ich golem w pierwszej minucie. Zauważcie, że ta drużyna potrzebuje wsparcia kibiców. Wiedziałem, że będzie nam trudno sobie z tym poradzić.
Schuster: Przez arbitra nie wygraliśmy 5:1
Niemiec niezadowolony z pracy sędziego
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się