Nowy prezydent Barcelony zarzuca Realowi Madryt, że w kwestii transferu Beckhama nie przestrzega norm FIFA. Chodzi dokładniej o to, że Real zaczął negocjacje z piłkarzem, nie informując o tym Manchesteru. Według Laporty jest to rodzaj dywersji, który ma wykraść mu Spice Boy'a.
- Rozumiem, że Real nie śmie przestrzegać norm FIFA, jeśli tak, to odpowiednio zareagujemy. Już to przestudiowaliśmy i niech chcemy być brani pod uwagę, jako pośledniejszy rywal w tym transferze obok Realu i Milanu. Z tego powodu wstrzymaliśmy negocjacje z United, licząc się z mozliwością, że dwa wymienione kluby sfinalizowały umowę. Spełniliśmy dwa warunki. Pierwszy, to zwycięstwo w wyborach, drugi to porozumienie z agentami piłkarza - powiedział dla radia Catalunya Joan Laporta.
(marca.com)
Laporta zarzuca Realowi nieuczciwość
Nowy prezydent Barcelony zarzuca Realowi Madryt, że w kwestii transferu...
REKLAMA
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się