Obietnica, która prawdopodobnie dała Laporcie fotel prezydenta Barcelony, nie musi się spełnić, jak twierdzi Laporta. 40 - letni prawnik wycofał się z niej, za sprawą sprytnie prowadzonej grze słów - Nie obiecywałem, że pozyskam Beckhama. Mówiłem jedynie o porozumieniu zawartym z szefostwem Manchesteru United. Warunkiem spełnienia transferu było wybranie mnie na prezydenta - powiedział nowy el presidente.Cały czas ma jednak nadzieje na pozyskanie Anglika. (pilkanozna.pl)
Sprytny Laporta
Obietnica, która prawdopodobnie dała Laporcie fotel prezydenta Barcelony, nie musi...
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się