Sędzia Massimo Busacca kojarzy się bardzo dobrze piłkarzom Realu Madryt. We wszystkich trzech spotkaniach Ligi Mistrzów, które sędziował im Szwajcar, zdobyli komplet punktów. Busacca, który sędziował trzy mecze w Mistrzostwach Świata w Niemczech i dwa na Euro 2008, był rozjemcą czterdziestu pięciu spotkań pod egidą UEFA, w tym dwudziestu w Lidze Mistrzów.
W trzech z wymienionych dwudziestu meczów grał Real Madryt. Królewscy wygrali odpowiednio w październiku 2003 roku z FK Partizan 1:0, w sierpniu 2004 z Wisłą Kraków 2:0 oraz w grudniu 2007 z SS Lazio 3:1. Szwajcar nigdy nie sędziował meczu z udziałem Zenitu.
Piłkarzem, który nie ma dobrych wspomnień związanych z Busaccą, jest Rubén de la Red. W poprzednim sezonie arbiter wyrzucił ówczesnego zawodnika Getafe z boiska już w czwartej minucie ćwierćfinałowego spotkania Pucharu UEFA z Bayernem Monachium. "Ten dzień był straszny. Faul na Klosem i sędzia uznał, że Niemiec miał szansę na strzelenie gola, ale nie musiałem faulować, ponieważ jeszcze Cortés był w pobliżu. Było ciężko zejść już na początku meczu i nie być zdolnym pomóc zszokowanym kolegom", przypomina spotkanie ze Szwajcarem De la Red.
Zamieszkały w Monte Carasso i mówiący w pięciu językach, angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i włoskim, urodził się w Bellinzonie, stolicy włoskojęzycznego szwajcarskiego kantonu Ticino. Najwyższy poziom sędziowania w swoim kraju osiągnął w 1996, a trzy lata później został arbitrem międzynarodowym, prowadząc mecze w rozgrywkach młodzieżowych i w fazie wstępnej Pucharu UEFA.
Czwarty w Glasgow
Massimo Busacca był również arbitrem technicznym w finałowym meczu Ligi Mistrzów w 2002 roku w Glasgow, gdzie Real Madryt pokonał Bayer Leverkusen po przepięknym golu Zinedine'a Zidane'a. W poprzednim sezonie sędziował półfinałowy mecz Barcelony z późniejszym triumfatorem całych rozgrywek, Manchesterem United.
Szwajcar kojarzy się dobrze również innym hiszpańskim drużynom. W Lidze Mistrzów drużyny z półwyspu Iberyjskiego, kiedy gwizdał Busacca, zanotowały trzy zwycięstwa i dwa remisy. Jeden to wyżej wymieniony pojedynek Barcelony z Manchesterem United, a drugi mecz Osasuny z Hamburgerem SV zakończony wynikiem 1:1. Co więcej, reprezentacja Hiszpanii również nie zaznała smaku porażki, kiedy rozjemcą był Szwajcar, odnosząc pięć zwycięstw w sześciu meczach.
Massimo Busacca, synonim zwycięstwa Realu Madryt
Kiedy gwiżdże Szwajcar, Real Madryt wygrywa
REKLAMA
Komentarze (14)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się