Zespół Realu Madryt napotkał pewien kłopot podczas wczorajszego powrotu z Sewilli do stolicy Hiszpanii. Samolot Boeing 757, którym Blancos mieli się udać do Madrytu na Barajas po meczu z Betisem, nie mógł wystartować z powodu awarii silnika. Jak wyjaśnił pilot, samolot nie mógł rozpocząć lotu do Madrytu z powodu problemów z uruchomieniem lewego silnika.
Po piętnastu minutach, w ciągu których zastanawiano się, czy problem zostanie w ogóle zażegnany, działacze linii lotniczych zakomunikowali, że w zastępstwie zostanie sprowadzony inny samolot, ale trzeba będzie na niego poczekać aż przyleci z Madrytu. Podczas oczekiwania na powrót do stolicy, drużyna Realu Madryt zjadła wspólną kolację wewnątrz uszkodzonego samolotu, gdyż terminal lotniska San Pablo był już zamknięty.
Awaria w samolocie Realu Madryt
Królewscy wrócili z Sewilli z opóźnieniem
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się