Real Madryt przeczesuje rynek w poszukiwaniu piłkarza, który zimą uzupełni dwudziestoczteroosobową kadrę, mającą tylko dwóch zawodników uznawanych za goleadorów, Van Nistelrooya i Raúla. W tym roku Królewscy sprzedali swojego wychowanka, Soldado, do Getafe, i zostali z Saviolą, którego usilnie próbowali pozbyć się podczas letniego okienka, oraz Higuainem, od którego oczekuje się, iż będzie zdobywał bramki, gdy ktoś z pary Raúl - Ruud będzie nieobecny.
Paradoksalnie, Real Madryt jest tym, który ma jedną z najlepszych szkółek piłkarskich na świecie i produkuje piłkarzy strzelających masę bramek dla innych ekip. Przykładowo w zeszłym sezonie zawodnicy, którzy szkolili się w kategoriach młodzieżowych drużyny Królewskich, strzelili 118 bramek w lidze. To ogromna liczba, biorąc pod uwagę obecne potrzeby Madrytu.
Wśród czternastu exmadridistas, którzy zdobywali bramki w zeszłym sezonie, niektórzy są szczególnie warci uwagi: Samuel Eto'o, który zdobył 18 bramek dla Barcelony, Luis Garcia i Alvaro Negredo. Grający w Espanyolu Luis Garcia, którego próbowała sprowadzić Benfica, strzelił 15 bramek dla swojej drużyny. Z kolei Alvaro Negredo z Almerii trzynastokrotnie trafiał do siatki rywali. Real Madryt sprzedał go do andaluzyjskiej ekipy zatrzymując prawo pierwokupu, jednak nie skorzystał z niego. Piłkarz Sportingu Gijón, Barral, grając w drugiej lidze strzelił jedenaście bramek dla swojej drużyny, w sposób znaczny pomagając jej w awansie do Primiera División.
Wychowankowie Realu Madryt strzelali bramki dla trzynastu drużyn w zeszłym sezonie. Dość kuriozalne jest to, że Królewscy w swoich szeregach również mieli napastnika "własnej produkcji", jednak praktycznie nie otrzymywał on szans na grę i ostatecznie został sprzedany do Getafe. Inny wychowanek, Juan Mata, z którym władze Realu Madryt nie odnowiły kontraktu, przeniósł się do Valencii, gdzie krok po kroku staje się pierwszoplanową postacią i rywalizuje o miejsce w składzie z samym Vicente. Mata zdobył w zeszłym sezonie strzelił 9 bramek dla Los Ches.
Dwójka piłkarzy Castilli błyszczała w zeszłym sezonie. Szczególnie środkowy napastnik, Jose Callejón, który zakończył sezon z 21 trafieniami na koncie. Mimo tego nie otrzymał szansy w pierwszej drużynie i przeniósł się do Espanyolu, gdzie dołączył do innego wychowanka Królewskich, Luisa Garcii. W podobnej sytuacji do Callejóna znalazł się Nieto, który został sprzedany do Almerii.
A Ramón Calderón wciąż szuka napastnika...
Real Madryt "gardzi" napastnikami z własnej szkółki
Wychowankowie Królewskich strzelili 118 bramek w zeszłym sezonie
REKLAMA
Komentarze (49)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się