Santi Cazorla, który prawdopodobnie wybiegnie w podstawowym składzie kadry na środowy mecz z Armenią, udzielił wywiadu dla radia EFE, w którym wypowiadał się na temat zamieszania z Realem Madryt oraz podpisania nowego kontraktu z Villarrealem. Cazorla, który powołanie do reprezentacji dostał w ostatniej chwili, przyznał, że "ludzie zatrzymują mnie często na ulicy, aby mi pogratulować. Nie wiem, czy widzą we mnie gwiazdę, ale prawdą jest, że zwycięstwo na Euro sprawia, że jest o tobie głośniej. Można jeszcze dodać do tego zainteresowanie ze strony Realu Madryt".
Na temat tego zainteresowania Cazorla wyznał, że "oczywiście, iż można odmówić Realowi Madryt. Są dużo ważniejsze rzeczy. Ja i El Guaje wybraliśmy to, co bardziej nas interesuje. To jasne, że Real Madryt to wielki zespół, ale w naszych klubach czujemy się naprawdę dobrze i jesteśmy w nich doceniani". Cazorla nie uważa, że przegapił szansę swojego życia. "Zamierzam dalej się rozwijać w barwach Villarrealu, gdyż jestem jeszcze młody i gram dla reprezentacji. W futbolu można się spodziewać praktycznie wszystkiego, dlatego tak naprawdę nie wiemy, co nas czeka", wyjaśnił zawodnik.
Asturyjczyk nie wymigiwał się również od pytań związanych ze słynną już rozmową telefoniczną z Ikerem Casillasem, która nagrana została przez pewną stację telewizyjną. "Nie muszę przed niczym się kryć, chociaż prawda jest taka, że poczułem się tym nieco urażony, ponieważ rozmowy z ludźmi są sprawami prywatnymi, a czasami ktoś może zinterpretować coś inaczej, gdyż po prostu zostało wyrwane z kontekstu. Zachowuję jednak spokój. Nic się nie stało. Moi przyjaciele wspierali mnie w tych momentach", zakończył Cazorla.
Cazorla: Można odmówić Realowi Madryt
Hiszpan opowiada o podjęciu swojej decyzji
REKLAMA
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się