Odejście Robinho z Realu Madryt sprawiło, że cały skład Królewskich odetchnął w końcu z ulgą. Większość zawodników Blancos miała już serdecznie dość "wybryków" Brazylijczyka, a zwłaszcza dwóch podstawowych incydentów - konferencja prasowa dla agencji EFE zaraz przed meczem o Superpuchar Hiszpanii oraz konferencja prasowa na kilka godzin przed pojedynkiem na Riazor. Niektórzy piłkarze zabrali nawet głos, aby publicznie skrytykować postawę Robsona. Pierwszy był Van der Vaart, który w ostatni czwartek wypowiedział się na łamach swojej oficjalnej strony.
- Nie rozumiem go. Nigdy nie zrozumiem zawodnika, który chce opuścić ten klub - napisał przed kilkoma dniami Holender. Wczoraj do tej polemiki dołączył De la Red, który zapewnił, że Robinho "może mówić co chce, ale to on sam musi sobie poradzić z konsekwencjami, ponieważ my się trzymamy na uboczu tego wszystkiego. To sprawa miedzy nim a klubem". Z drugiej strony, najbardziej na odejściu Robinho skorzysta Sneijder. Bowiem to właśnie Holender, który do gry wróci w listopadzie, przejmie dziesiątkę po Brazylijczyku.
Sneijder przejmie dziesiątkę po Robinho
Zespół zadowolony z takiego obrotu wydarzeń
REKLAMA
Komentarze (53)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się