Relacje pomiędzy Realem Madryt a Valencią zdają się stabilizować, jednak "sprawa Villi" bez wątpienia pozostawiła po sobie ślad. Królewscy byli bardzo często łączeni z klubem z Mestalla w ostatnich dniach. Prezes Vicente Soriano miał osobisty wgląd na to, co działo się pomiędzy dwoma klubami. "Jest ktoś z Realu Madryt i nie jest to prezes (mówi o Mijatoviciu), kto nie prezentuje sobą odpowiedniego poziomu dla tego klubu. Nie postępował, jak powinien. Był zwyczajnie nieelegancki. Nie chowam urazy i ten temat uważam za zamknięty. Prezes zachowywał się jak należy. Teraz trwają rozmowy o innym piłkarzu, jednak ostateczna decyzja leży w rękach trenerów", powiedział odnosząc się tym samym do zainteresowania Joaquinem ze strony Realu Madryt.
Soriano utrzymuje, że nie miał nigdy wątpliwości, co do tego, że Villa i Silva pozostaną w klubie. "Jeśli chcemy zbudować wielką Valencię, Silva i Villa nie mogą opuścić klubu w tym sezonie. Ani nawet w następnym. Nigdy nie miałem wątpliwości, że Silva i Villa zostaną w Valencii. Chcą grać w tym zespole i pokazali to wielokrotnie. Zostaną w Valencii na wiele lat i nasz projekt będzie się rozwijał", zakończył.
Prezes Valencii ponownie atakuje Mijatovicia
Soriano: Mijatović nie prezentuje odpowiedniego poziomu
REKLAMA
Komentarze (38)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się