REKLAMA
REKLAMA

Robinho wie, że nie odejdzie

Calderón triumfuje nad Abramowiczem
REKLAMA
REKLAMA

Ramón Calderón wygrał bardzo ważną bitwę, która dotyczyła piłkarza Realu Madryt, Robinho, i jego agenta, Wagnera Ribeiro. Dzisiejsze wydanie dziennika Marca podaje, że zawodnik odrzuca powoli możliwość transferu do londyńskiej Chelsea. Prezydent Królewskich był bardzo stanowczy i kategorycznie odrzucał propozycje The Blues. Robinho zostaje w Realu Madryt.

Dowód na to, że Brazylijczyk zdaje sobie sprawę, iż drzwi przed odejściem są zamknięte, opuści stolicę Hiszpanii już za kilka godzin. Agent piłkarza, który od ponad miesiąca przebywał w Madrycie, by negocjować transfer swojego podopiecznego do Londynu, zrezygnował i wylatuje, co oznaczać może, że do operacji nie dojdzie. Jednakże, oczywiście, do końca okienka transferowego pozostało jeszcze dwanaście dni i wszystko może się wydarzyć.

Robinho pozostanie w Realu Madryt i będzie musiał wypełnić pozostałe dwa lata kontraktu. Brazylijski pomocnik otrzymał już propozycję przedłużenia umowy do 30 czerwca 2013 roku, zarabiając 3,5 miliona euro rocznie, jednak, jak na razie, zawodnikowi nie jest spieszno, by składać autograf na nowym kontrakcie. To może oznaczać, że były gracz Santosu czeka na ostateczny i desperacki ruch Chelsea. Roman Abramowicz zaoferował 32 miliony euro, lecz taka suma nie zadowala Królewskich. Nie wiadomo, czy jeśli Rosjanin wyłożyłby 40 milionów euro, Ramón Calderón nie przemyślałby transferu Robinho...

Nie wydaje się jednak, by suma wzrosła tak nagle. Pewnym natomiast jest, że Ramón Calderón przyprawia Abramowicza, człowieka sukcesu, o ból głowy.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (31)

REKLAMA