Luís Figo, były piłkarz FC Barcelona i Realu Madryt, obwinia władze Dumy Katalonii za swoje odejście z bordowo-granatowego klubu do stolicy Hiszpanii. Portugalczyk stwierdził, że odszedł z Barçy, ponieważ nie był "doceniany przez dyrekcję tak, jak powinienem. Często im to wypominałem, jednak nic w tej sprawie nie zrobili. Wtedy przyszedł Madryt. Moim jedynym błędem był sposób, w jaki odszedłem".
W wywiadzie dla telewizji TV SIC, skrzydłowy Interu Mediolan wyjaśnia: - Byłem zaadaptowany w Barcelonie, w samym mieście i do kultury Katalończyków. Jednak musiałem coś zmienić w swoim życiu.
Na pytanie, dlaczego nie pozbył się jeszcze swojej willi w Madrycie, 35-letni piłkarz odpowiedział: - Nie sprzedałem domu w Madrycie, ponieważ mieszkałem w Hiszpanii 10 lat, a Madryt znajduje się niedaleko Portugalii i Włoch.
Na koniec Figo wyznał, że jego "marzeniem było, aby Mourinho był moim trenerem", nawiązując do zakontraktowania jego rodaka przez Inter.
Figo: Musiałem coś zmienić w swoim życiu
Portugalczyk o odejściu z Barcelony do Realu Madryt
REKLAMA
Komentarze (95)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się