REKLAMA
REKLAMA

Diarra zostaje

Prośby trenera i zawodników wysłuchane
REKLAMA
REKLAMA

Diarra pozostanie w Realu Madryt na następny sezon. Jak podaje hiszpański dziennik As, Pedja Mijatović rozmawiał osobiście z Malijczykiem i potwierdził, że Schuster będzie mógł liczyć na jego usługi w przyszłym roku.

Ta informacja z pewnością uspokoiła pomocnika Królewskich, który przez ostatnie miesiące musiał martwić się o swoją przyszłość. Diarra wiedział, że jego pozycja w klubie może być zagrożona, po tym jak stracił miejsce w klubie na rzecz Gago, który przeżył prawdziwą eksplozję talentu. Koledzy z drużyny jednak wspierali go i dzięki temu mógł zapomnieć o przyszłości.

"Diarra, kiedy nie grasz w pierwszym składzie, nie jesteś już taki sympatyczny, co?" - takie zdanie usłyszał z ust kompanów z drużyny w ostatnich tygodniach sezonu podczas treningów w Valdebebas. Mahamadou naprawdę stał się poważniejszy w końcówce sezonu i nie był już taki skory do żartów, jak na początku rozgrywek. I rzeczywiście, powodem tego było to, że wiedział o tym, iż Real Madryt prowadzi rozmowy z Interem.

Najgorliwsi obrońcami Diarry w klubie to "szatnia" i trener Schuster. Skandowane przez piłkarzy w czasie fiesty okrzyki: "Diarra zostaje, Diarra nie na sprzedaż" definitywnie przekonały zarząd klubu.

Z kolei Bernd Schuster kilkakrotnie spotykał się z Mijatoviciem i Bucero, by dać im do zrozumienia, że nie chce stracić z kadry Malijczyka. Niemiec ostatecznie osiągnie swój cel: nie zniszczyć atmosfery w szatni.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA