Menu

Zadanie wykonane! Real Madryt zwycięski!

Wygraliśmy!

Gdybyśmy grali z Valencią czy Levante, można by oczekiwać, że przypieczętujemy mistrzostwo pokaźnym naręczem goli - wbrew protestom podtrzymuję to stanowisko, dzisiejszy Real Madryt pokonałby dzisiejszą Valencię. Osasuna nie jest jednak tego typu rywalem, podopieczni Bernda Schustera pojechali do deszczowej dziś Pampeluny tylko po to, by wygrać, ewentualnie zremisować i wrócić do stolicy już jako mistrzowie Hiszpanii.

I faktycznie, nie był to łatwy mecz. Osasuna postawiła warunki, z którymi Los Blancos nie za bardzo umieli sobie poradzić, chociaż gospodarze też nie prezentowali się najlepiej - ich jednak usprawiedliwiał fakt, że walczą tylko o utrzymanie się w lidze, my zaś przyjechaliśmy tam walczyć o tytuł. Wiele strzałów na obie bramki było jeśli nie przypadkowych, to przynajmniej nieprzygotowanych. Bodaj najbardziej emocjonującym momentem pierwszej połowy było starcie Heinzego z Cruchagą, po którym obaj, a zwłaszcza nasz Argentyńczyk, mogli zarobić czerwone kartki.

Ostatecznie jeden z piłkarzy Schustera wyleciał z boiska, lecz był to nie Heinze a Fabio Cannavaro. Z konieczności musiał więc opuścić murawę także Saviola, by wprowadzony zań Torres mógł załatać dziurę w obronie. Grający w przewadze gospodarze rozzuchwalili się, ale wciąż nie byli w stanie stworzyć naprawdę groźnej akcji pod bramką Casillasa - w przeciwieństwie do nas, ale czymże jest jeden, jedyny strzał w poprzeczkę? Niemniej jednak, brak jednego zawodnika jakby dodał skrzydeł obu ekipom, słabszym piłkarsko gospodarzom z oczywistych względów, naszym piłkarzom zaś dlatego, że od teraz musieli grać lepiej, by zniwelować brak Fabia C.

Obrzucani z trybun różnymi drobnymi przedmiotami zawodnicy Los Blancos grali lepiej i lepiej, kiedy sędzia podyktował rzut karny za zagranie ręką Heinzego. Puńal strzelił prawie w sam środek bramki, lekko na lewo od Casillasa, który z kolei przewrócił się na prawo i mieliśmy 1:0.

Do tamtego momentu był to zwykły, wręcz przeciętny ligowy mecz. Od tamtego momentu rozpoczął się mecz o mistrzostwo - widać nie tylko czerwonej kartki, ale i mistrzostwa potrzeba było naszym piłkarzom. Dwie minuty, dwa gole, Robbena i wprowadzonego trochę wcześniej z ławki Higuaína, po raz kolejny prawdziwego bohatera Królewskich... i Real Madryt mistrzem Hiszpanii! Darujcie, drodzy Czytelnicy, ale nie wiem nawet, co powinienem napisać, w tej chwili w ogóle nie wiem nic poza tym, że cieszę się jak... jak rok temu po 38. kolejce. Zresztą mecz nawet podobny, tylko że te same emocje zaserwowano nam w znacznie krótszym odcinku czasu. Idziemy się cieszyć, ciałem tu, w Polsce, ale duchem wraz z kibicami pod fontanną frygijskiej bogini Kybele.

I w tym tonie zachęcamy do pobrania klipu przedstawiającego radość naszych piłkarzy, do wyboru, z Rapidshare'a lub Neostrady

Składy
Real Madryt:
Casillas; Ramos, Pepe, Cannavaro (czerwona kartka w 46. minucie), Heinze; Diarra, Gago, Sneijder (85. J. Baptista); Saviola (52. M. Torres), Raúl (65. Higuaín), Robben
CA Osasuna: Ricardo; Javier Flańo, Cruchaga, Miguel Flańo (63. Kike Sola), Monreal; Astudillo, Puńal, Azpilicueta, Vela, Plasil; Portillo (63. Pandiani)

Gole
1:0 Puńal 82. (karny) (Pobierz z: Neostrady, Rapidshare.com)
1:1 Robben 86. (Pobierz z: Neostrady, Sendspace.pl, Rapidshare.com)
1:2 Higuaín 88. (Pobierz z: Neostrady, Rapidshare.com)

Video z celebracji mistrzostwa:
Radość po ostatnim gwizdku ( Pobierz z: Neostrady / Rapidshare.com )
Video z Madrytu - cz.1 ( Pobierz z: Neostrady / Rapidshare.com )

Statystyki

CA OsasunaReal Madryt
Strzały (celne)14 (6)14 (6)
Faule2417
Kartki
żółte / czerwone
4 / 06 / 1
Spalone33
Interwencje
bramkarzy
810


A dla znających hiszpański mamy coś jeszcze. Dziś możemy sobie powiedzieć, że ta piosenka jest o nas. A nawet ci, którzy mowy Cervantesa nie znają, zrozumieją, co znaczy "super campeones", prawda?



Apelujemy o zachowanie porządku i godności w komentarzach pod tym newsem, ZWŁASZCZA o powstrzymanie się od używania słowa "cabron". Dziękujemy za zrozumienie i współpracę.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!