Rozmawiałeś z Twoim przyjacielem Zambrottą o sytuacji w Barcelonie?
Nie, ale wyobrażam sobie, że nie jest szczęśliwy, ponieważ trudno być takowym, gdy drużyna odpada z Ligi Mistrzów i nie przechodzi przez najlepsze chwile. W piłce nożnej takie rzeczy czasem się zdarzają.
Rozmawialiście w szatni o przyjęciu, jakie czeka was w Pampelunie?
Najważniejszą rzeczą jest zagrać. Myślimy tylko o zwycięstwie i zagarnięciu trzech punktów. Drużyna pracuje dobrze. Pod względem psychicznym, jak i fizycznym, jesteśmy przez cały rok dobrzy.
Mistrz taki jak Ty musiał zazdrościć meczu z udziałem Liverpoolu i Chelsea.
To normalne. Jesteśmy piłkarzami. Oglądałem mecz półfinałowy z lekką zazdrością, czułem w środku coś niedobrego. Real Madryt nie dotarł tam, ponieważ popełniliśmy błędy, w meczu z Romą drużyna nie zaprezentowała się dobrze.
W hotelu będziecie oglądali mecz Villarrealu, może nawet z kieliszkiem szampana...
To już po meczu. Z pewnością będziemy albo oglądali, albo śledzili rezultat poprzez Internet. To dla nas ważne, ale nie możemy zapominać o naszym spotkaniu i musimy być niezwykle skoncentrowani.
Ale niemożliwym będzie wybiec na Reyno de Navarra z takim samym nastawieniem, jak dotychczas, wiedząc, że jesteście już mistrzami.
Z pewnością mecz nie wyglądałby tak samo. Ale to również jest odpowiedzialność, jeśli jesteś mistrzem, musisz grać bardzo dobrze.
Jeśli mógłbyś wybrać, wolałbyś zostać mistrzem w hotelu?
Ważnym jest samo bycie mistrzem. Takie coś spotkało mnie już we Włoszech, ważne, że w tej lub ostatniej kolejce Madryt zapewni sobie mistrzostwo.
Spodziewałeś się tak łatwej ligi?
Teraz jest łatwa? Wszyscy mówią, że jest łatwa, ale nie dla nas. Pierwszą rundę zagraliśmy bardzo dobrze, z rekordową ilością punktów i zwycięstwami na Camp Nou, Calderón, Mestalla... na bardzo trudnych boiskach. Najedliśmy się również trochę strachu, gdy Barcelona czy Villarreal się do nas zbliżali. To nie była łatwa liga.
Cannavaro: To nie była łatwa liga
Konferencja prasowa z włoskim defensorem
REKLAMA
Komentarze (25)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się