REKLAMA
REKLAMA

Iker znów pognębił Athletic

Wspaniały występ Casillasa
REKLAMA
REKLAMA

Mecz z Athletikiem Bilbao był popisem jednego aktora. Mimo wysokiego zwycięstwa to nie napastnicy błyszczeli najmocniej dzisiejszego wieczora - najmocniej błyszczał bramkarz, Iker Casillas.

To nie pierwszy raz, kiedy portero Królewskich powstrzymuje Athletic. Iker zaczął bardzo wcześnie, bo już w swoim debiucie dwunastego września 1999 roku zagrał przeciwko baskijskiej drużynie. Mimo że tamtego wieczora na San Mamés dwukrotnie wyciągał piłkę z siatki, zaprezentował się bardzo dobrze i zebrał gromką owację od kibiców.

Sam Casillas za swój najlepszy mecz uznał ten z Realem Sociead w San Sebastian. Występ bramkarza Królewskich był tak wspaniały, że dziennik Marca wystawił mu notę 4 (w skali 0-3). Jednak w spotkaniach z drużyną z Bilbao również zaprezentował się świetnie, szczególnie przed własną publicznością, jak na przykład w sezonie 2003-04, kiedy bronił wszystko, nawet to, co zdawało się być nie do obrony. Madryt wygrał tamten mecz 3-0, a Ronaldo zaliczył hat-trik, jednak to o Casillasie napisano “goleó al Athletic” (rozstrzelał Athletic).

Niczym ściana
Tej niedzieli Casillas pokazał, że w pełni zasługuje na trofeum Zamory, jedno z tych, których jeszcze nie zdobył. Athletic wróci do Bilbao rozstrzelany, ale zawodnicy wiedzą, ze za taki stan rzeczy odpowiedzialny jest głównie ten, kto stal w bramce rywala. Znowu pognębił ich Casillas: w 30 minucie wybronił świetny strzał głową Etxeberrii, trzy minuty później sparował potężny strzał Garmendii, a w 37 minucie obronił rzut karny. Przypomnijmy, że w tym czasie Real Madryt wygrywał tylko 1:0 i to dzięki Ikerowi mecz zakończył się trzybramkowym zwycięstwem Królewskich.

Ostatnie aktualności

Skrót meczu!

Pobierz skrót spotkania z Athletikiem Bilbao!

33
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (45)

REKLAMA