REKLAMA
REKLAMA

Pepe i Robinho na ławce

Schuster nie chce zmieniać zwycięskiego składu
REKLAMA
REKLAMA

- W meczu z Sevillą widziałem taki Real Madryt, jaki zawsze chciałem zobaczyć - wyznał w środę Bernd Schuster. Wszystko wskazuje na to, że Niemiec nie zamierza zmieniać zwycięskiego składu, dlatego postawi na taką samą jedenastkę, jaka tydzień temu zatrzymała Sevillę. Oznacza to, że Robinho, który już całkowicie uporał się z ostatnią kontuzją, po raz kolejny zasiądzie na ławce. "Czuje się dobrze. Wraca już do ciężkich treningów. Ale praca, jaką w niedzielę wykonał Robben, również była dla mnie ważna", przyznał wczoraj trener.

Niemiec naprawdę bardzo docenia pracę ofensywną i defensywną, jaką holenderski skrzydłowy wykonał tydzień temu, dlatego to on zajął miejsce na lewym skrzydle w pojedynku z Sevillą. Należy dodać do tego jeszcze fakt, że w kilku ostatnich ligowych meczach Robinho nie znajdował się w najlepszej formie fizycznej - nie dał rady rozegrać całych 90 minut w spotkaniach z Recreativo, Espanyolem, Deportivo i Valencią.

Dlatego Schuster zdecydował wczoraj, że w pierwszym składzie znów wybiegnie Robben, a Robson znajdzie się wśród rezerwowych. Niemiec chce w ten sposób zapewnić Holendrowi regularność, której nie mógł uzyskać na przestrzeni całego sezonu z powodu licznych kontuzji.

Bernd podobnie postąpi z defensywą, której również nie zamierza zmieniać. Innymi słowy, dzisiaj formację obronną po raz drugi z rzędu stworzą Ramos, Cannavaro, Heinze oraz Marcelo. Oprócz pojedynku z Sevillą, obrona taka zagrała jeszcze tylko jeden raz - w meczu z Realem Saragossa. Jednak jak pamiętamy, już na początku tamtego spotkania urazu nabawił się Gabriel. Tym samym, Schuster po raz kolejny rezygnuje z wystawienia "najlepszej obrony w Europie" (Ramos, Cannavaro, Pepe i Heinze), która wystąpiła tylko w meczu na Camp Nou.

Schuster mógł zestawić taką obronę już dwa tygodnie temu w meczu z Valencią. Jednak Niemiec zaskoczył wszystkich, sadzając na ławce Heinzego, a wystawiając na lewej stronie Marcelo. Tym samym, młody Brazylijczyk rozegra dzisiaj swój trzeci mecz z rzędu w podstawowym składzie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (60)

REKLAMA