REKLAMA
REKLAMA

Świetna passa Romy

Rywale Królewskich nie tracą bramek
REKLAMA
REKLAMA

Brazylijski golkiper Romy, Doni, od dwóch miesięcy nie stracił gola na Stadio Olimpico. Ostatnim szczęśliwcem, który był w stanie pokonać rzymskiego bramkarza, był Fabio Quagliarella z Udinese. Od tamtego meczu z grudnia zeszłego roku, nikomu nie udało się strzelić bramki na stadionie Giallorossich.

Sampdoria, Catania, Palermo i Reggina – te drużyny wyjeżdżały ze stolicy Włoch bez zdobyczy bramkowej. Doliczyć do tego trzeba także rywali z rozgrywek o puchar Włoch: Torino (4-0) i jeszcze raz Sampdorię (1-0), którym również nie udało się trafić do siatki. Od drugiego grudnia, jedynie Manchesterowi udało się pokonać Doniego przed jego własną publicznością.

Dowodzona przez Tottiego drużyna od 529 minut nie pozwoliła strzelić sobie bramki na własnym stadionie, mimo poważnego ubytku w obronie. Kontuzja wyłączyła z gry Juana (taki jakby rzymski Pepe). Nie zważając na to, Włosi prezentują się świetnie w destrukcji. Ostatniej soboty, trener Spaletti na środek obrony delegował mającego za sobą madrycki epizod Panucciego, który jest nominalnym prawym obrońcą. Para Ferrari-Mexès nie przekonywała szkoleniowca, więc skład defensywy w spotkaniu z Realem Madryt może być zaskoczeniem.

Fot. Czy Doni pod madryckim ostrzałem wreszcie skapituluje?

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (73)

REKLAMA