Kilka dni temu prezydent Realu Madryt Ramón Calderón przedstawił agentowi Raúla Gonzáleza Blanco propozycję dożywotniego kontraktu dla naszego kapitana. Co więcej, z podobną propozycją Calderón zwrócił się także do Ikera Casillasa. Kontrakt naszego bramkarza wygasa w 2011 roku, jednak Iker nie ma nic przeciwko, by na Santiago Bernabeu grać do końca kariery, czyli jeszcze kilka, kilkanaście lat dłużej.
Wyraźnym zamiarem Calderóna jest zatroszczenie się o największe ikony obecnego Realu Madryt. Tym samym Ginés Carvajal, agent zarówno Raúla jak i Ikera, otrzymał pod koniec ubiegłego tygodnia dwie lukratywne propozycje dożywotnich kontraktów dla obu piłkarzy. A musimy pamiętać, że Iker ma dopiero 26 lat.
Calderón chciałby także uniknąć sytuacji, jaka miała miejsce w 2005 roku. Wtedy kontrakt Casillasa zbliżał się ku końcowi, a ówczesny prezydent Królewskich Florentino Perez nie spieszył się z jego przedłużeniem. Ikerem zainteresowały się niemal natychmiast największe kluby Europy, na czele z Manchesterem United. Dopiero interwencja najzagorzalszych fanów sprawiła, że Iker przedłużył kontrakt i otrzymał podwyżkę pensji.
Casillas para siempre
Iker do końca kariery w Madrycie?
REKLAMA
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się