W zeszłą środę Real Madryt grał na Santiago Bernabéu z Mallorką w Pucharze Króla. Wtedy też Sergio Ramos otrzymał od rywala mocne kopnięcie, które zniszczyło lewy but Hiszpana. Sergio na treningach przed derbami Madrytu trenował z watą w bucie.
Odczuwał znaczny dyskomfort i wydawało się, że na Vicente Calderón nie zagra. W niedzielny poranek sprawdził, czy nie wdało się zakażenie i zdecydował się zamrozić palec, by nie czuć bólu podczas meczu. Jednakże, zakładając lewy but, czuł się niekomfortowo i nie był w stanie biegać normalnie. W poszukiwaniu szybkiego rozwiązania, poprosił Ruuda van Nistelrooya o pożyczenie buta. Zarówno Holender, jak i Hiszpan używają korków tej samej marki, więc nie było problemu. Ramos nosi numer 43, Ruud natomiast 44. Zakładając większy but, Sergio poczuł się znacznie lepiej, poszkodowany palec miał więcej miejsca, a ból całkowicie zanikł.
Po spotkaniu ból powrócił, ponieważ, jak się okazało, pojawiło się zapalenie. Dwa dni, jakie Schuster dał swoim piłkarzom na odpoczynek, obrońca spożytkuje na odnowę palca. W niedzielę w meczu z Villarreal będzie już w pełni zdrów.
Ramos zagrał w butach Ruuda
Sergio wystąpił w butach Holendra, ponieważ jego uległy zniszczeniu
REKLAMA
Komentarze (69)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się