REKLAMA
REKLAMA

Robinho odejdzie, bo nie dostanie kontraktu?

Negocjacje póki co stoją w martwym punkcie
REKLAMA
REKLAMA

Ostatnie rozmowy kontraktowe pomiędzy Wagnerem Ribeiro, agentem Robinho, a działaczami Realu Madryt zakończyły się bez porozumienia. Kontynuacja rozmów, na temat nowej umowy brazylijskiej gwiazdy, jest zaplanowana na koniec bieżącego miesiąca.

Kiedy Los Merengues kupili Robinho z Santosu w 2005 roku, wybijającej się nadziei światowego futbolu zaoferowano pięcioletni kontrakt z rocznym wynagrodzeniem równym dwa miliony euro i połową praw majątkowych do wizerunku zawodnika.

Brazylijczyk w poprzednich sezonach grał różnie. Raz błyszczał, ośmieszając rywali zwodami, innym razem był niewidoczny. W tym sezonie pokazuje się z jak najlepszej strony w każdym spotkaniu, a na dodatek zdobywa dużo bramek - strzelił dziewięć goli na osiemnaście rozegranych meczów, co dla skrzydłowego jest sporym osiągnięciem. Jest to dla niego idealny moment na podwyżkę zarobków.

Robinho nie oczekuje wygórowanych kontraktów. Interesują go zarobki równe kontraktom Sergio Ramosa oraz Míchela Salgado. Jeśli negocjacje nie powiodą się, Brazylijczyk będzie rozglądał się w poszukiwaniu zainteresowanych klubów. Prawdopodobnie przyjmie strategię Sergio Ramosa, który wykorzystał zainteresowanie AC Milan.

Ostatnie aktualności

Zwycięstwo na zimno

Real Madryt utrzymuje siedem punktów przewagi nad Barceloną

283
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (149)

REKLAMA