REKLAMA
REKLAMA

Rozczarowany i dumny Balboa

Oczekiwałem, że będę grał więcej - mówi Balboa
REKLAMA
REKLAMA

Javier Balboa wyraża swoje zadowolenie, że mógł zagrać w 1/16 finału Pucharu Króla, ale nie ukrywa iż oczekiwał, że będzie miał więcej okazji do pokazania swoich umiejętności w pierwszej drużynie Realu Madryt. Jednakże nasz wychowanek nie zamierza nigdzie odchodzić i ufa Berndowi Schusterowi.

- Wprawdzie nie miałem za wiele okazji grać, ale jestem dumny z tego co pokazałem, kiedy trener dawał mi szansę - powiedział Balboa. Teraz piłkarz zamierza nadal ciężko pracować, aby w końcu awansować do pierwszego składu. Zdaje sobie jednak sprawę, że to bardzo trudne zadanie. Konkurencja w zespole jest naprawdę wielka.

Jeśli idzie o wczorajszy mecz z Alicante, Balboa ocenił go pozytywnie. Z drugiej jednak strony uważe, że w drugiej połowie Królewscy zupełnie niepotrzebnie zwolinili tempo. - Wiele nas kosztowało to zwycięstwo, ale najważniejsze, że awansowaliśmy - stwierdził.

Zapytany o sytuację w zespole i krytykę z jaką spotykają się zwłaszcza rezerwowi piłkarze Realu, odpowiedział iż zespół to 25 zawodników, którzy stanowią jedność. Sezon jest długi i niemożliwe, aby każdy grał w każdym meczu. Z drugiej jednak strony są piłkarze lepsi i ważniejsi, ale każdy z nich to tryb maszyny jaką stworzył Bernd Schuster.

Na zakończenie Balboa mówił o sytuacji w lidze. Jego zdaniem 7 punktów przewagi nad Barceloną po 17 ligowych kolejkach nie oznacza absolutnie nic. - Spójrzmy na sytuację sprzed roku, Real nie był tak wysoko, a wszyscy widzieliśmy jak to się skończyło - powiedział.

Ostatnie aktualności

Ramos odejdzie?

Sergio Ramos może złamać pakt o nieagresji Realu z Milanem

170
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA