REKLAMA
REKLAMA

Euforia trwa!

Wszyscy świętują zwycięstwo nad Barceloną
REKLAMA
REKLAMA

Mejuto González gwiżdże po raz ostatni. Joan Laporta, poważniejszy niż zwykle, wstaje i gratuluje Ramónowi Calderónowi w pierwszym rzędzie loży honorowej, czyli tak zwanego palco. Prezydent Królewskich wymienia również uścisk dłoni z szefem katalońskiego rządu, José Montillą. Wszyscy w pośpiechu opuszczają palco. Wszyscy, oprócz zadeklarowanych madridistas. Ramón Calderón zostaje sam w pierwszym rzędzie loży. Trzy rzędy za nim czekają na niego pozostali członkowie zarządu klubu. Gdy piłkarze Realu Madryt kierują się do tunelu, by opuścić murawę Camp Nou, prezydent dziękuję im oklaskami. Piłkarze z uśmiechem odpowiadają tym samym.

Nieco później, na barcelońskim lotnisku El Prat, biała delegacja przyjęta jest tak, jak przyjmuje się narodowych bohaterów. Kibice witają prezydenta, piłkarzy oraz dyrektora sportowego Królewskich śpiewami, okrzykami i łzami szczęścia.

Euforia trwa. Białe święta stały się faktem.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (39)

REKLAMA