W tę środę, w jednym z biur Estadio Santiago Bernabéu odbyło się spotkanie Pedji Mijatovicia z Alberto Toldrą, reprezentującym interesy Roberto Soldado. Celem dyskusji było jednoznaczne wyjaśnienie kwestii dotyczących przyszłości hiszpańskiego napastnika. Canterano znajduje się w skomplikowanej sytuacji, bowiem z jednej strony jest członkiem pierwszego zespołu Realu Madryt, z drugiej natomiast Bernd Schuster nie daje mu okazji do zaprezentowania pełnego wachlarza swoich umiejętności. Snajperowi zależało przede wszystkim na zapoznaniu się z planami, jakie ma wobec niego obecny pracodawca, dlatego zaaranżował owe spotkanie.
Na wstępie dyrektor sportowy Los Blancos zapewnił Toldrę, iż Królewscy nie planowali wypożyczenia ani sprzedania Soldado w zimowym okienku transferowym. Opcja ta wchodzi w grę tylko, jeśli na horyzoncie pojawi się oferta nie do odrzucenia, jednak to – zdaniem Mijatovicia – nie jest realne.
Po takiej deklaracji, karty na stół wyłożył agent zawodnika przyznając, iż Roberto także preferuje zostać w Madrycie przynajmniej do końca bieżącego sezonu, ponieważ ma zamiar dalej walczyć o miejsce w składzie. Przykład Baptisty udowodnił najdobitniej, że warto ciężko pracować na treningach i cierpliwie czekać na swoją szansę. Idąc za przykładem Brazylijczyka, podobną drogę obrał Soldado. Wychowanek do wakacji ma czas na zdobycie zaufania Schustera, w innym wypadku powróci temat przeprowadzki.
Soldado czeka na ofertę nie do odrzucenia
Jeśli taka się nie pojawi, pozostanie w Madrycie do końca sezonu
REKLAMA
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się