REKLAMA
REKLAMA

Roberto Carlos: Lewa strona Realu jest w dobrych rękach

Brazylijczyk o swoim rodaku - Marcelo
REKLAMA
REKLAMA

Madridismo nigdy nie zapomni Roberto Carlosa, najlepszego lewego obrońcy w historii Realu Madryt (527 oficjalnych spotkań i 68 bramek). Brazylijski crack opuścił klub po jedenastu latach gry (1996-2007), kiedy przynosił radość Bernabéu swoimi niesamowitymi rajdami. Jednak gdy tylko w Fenerbahçe dostał chwilę odpoczynku, zjawił się w Madrycie, w swoim domu. Dziennik AS natknął się wczoraj na piłkarza w restauracji Asador Donostiarra, korzystając z przerwy na mecze reprezentacyjne i trzech dni wolnego, jakie otrzymał od tureckiego klubu, gdzie już jest idolem kibiców.

Następca
Roberto Carlos wyjawił, że nadal ogląda spotkania "swojego" Realu w telewizji w mieszkaniu w Istambule. "Nie mogę zapomnieć, jak bardzo byłem szczęśliwy przez te wszystkie lata, a szczególnie 17 czerwca, z wiadomego powodu. Całe Bernabéu skandowało moje nazwisko", wspomina Brazylijczyk.

Życie toczy się jednak dalej i lewą flankę zajmuje aktualnie inny Brazylijczyk, postrzegany jako klon Roberto, Marcelo. "Moja strona boiska jest w dobrych rękach. Marcelo to chłopak z mocną osobowością, bardzo ruchliwy i ma możliwości, by grać na lewej stronie w Madrycie przez wiele lat. Jestem szczęśliwy, że zdecydował się zostać w klubie, ponieważ stać go na takie występy, by nie myślano już o mnie", wychwalał swojego młodszego kolegę Carlos.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (69)

REKLAMA