Gago:
- Jestem szczęśliwy zarówno na płaszczyźnie sportowej jak i osobistej. Pracowaliśmy ciężko i naciskaliśmy rywala. Niełatwo strzelić pięć bramek. To był jeden z naszych najlepszych meczów, zwłaszcza w pierwszej połowie.
- Zawsze chcę dobrze się zaprezentować, a dziś czułem się komfortowo. Kiedy Diarra i Guti są na boisku, mogę grać, tak jak grałem w Boca Juniors. Nigdy nie mogę być usatysfakcjonowany moją pracą i zawsze starać się być jeszcze lepszym.
- Wiedziałem, że dobre dni nadejdą i mam nadzieję, że to dopiero początek. Moim największym krytykiem jestem ja sam. Zawsze staram się oglądać wszystkie mecze, w których gram. Dzięki temu mogę zobaczyć co robię dobrze, a co źle; według mnie to ważne. Uwielbiam presję związaną z grą w Realu Madryt.
Guti:
- Graliśmy dobrze od samego początku z rywalem, który nie przechodzi obecnie najlepszych chwil. Pierwsza bramka uspokoiła nas i pozwoliła nam grać swoją piłkę. Wykorzystywaliśmy praktycznie wszystkie sytuacje, które mieliśmy. To najwspanialszy prezent na urodziny, jaki mogłem sobie wyobrazić.
- Mieliśmy bardzo defensywne ustawienie w pomocy zwiększające presję na Silvie, najważniejszym piłkarzu Valencii.
- Dzisiejszy mecz miał być skomplikowany, ale nasze następne spotkanie prawdopodobnie będzie trudniejsze. Zwycięstwo dało nam pewność przed meczem z Sevillą.
- Wielu ludzi mówiło, że nie gramy dobrze, jednak w najważniejszych meczach zawsze gramy nieźle zarówno w u siebie, jak i na wyjazdach. Spotkanie z Sevillą będzie cięzkie, ponieważ ich morale jest wysokie, jednak nasze również.
"To najwspanialszy prezent na urodziny"
Pomeczowa wypowiedź jubilata Gutiego i Fernando Gago
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się