La Saeta odbyła swój drugi lot w tym sezonie, jednak tym razem na terenie kraju. Około godziny 20:30 samolot z zawodnikami Realu Madryt na pokładzie wylądował w Barcelonie, gdzie już jutro o godzinie 22:00 Królewscy zmierzą się z miejscowym RCD Espanyol w ramach 8. kolejki Primera División. Los Blancos powracają do rozgrywek ligowych po tygodniowej przerwie reprezentacyjnej, a jedynymi kontuzjowanymi zawodnikami w ekipie z Madrytu są Pepe, Robben oraz Heinze. Nowością jest za to Soldado, który po raz pierwszy w tym sezonie znalazł się na liście powołanych na pojedynek w La Liga.
Książki, gry wideo oraz przede wszystkim dzisiejsza prasa były głównymi zajęciami piłkarzy podczas krótkiego lotu ze stolicy do Barcelony. Zespół Królewskich ma trzy cele na jutrzejszy mecz. Po pierwsze - utrzymać pozycję lidera w tabeli. Po drugie - przedłużyć passę pojedynków bez porażki. I po trzecie - kontynuować poszukiwania dobrej gry z początku sezonu. W podróży uczestniczył również prezes Realu Madryt, Ramón Calderón, który poświęcił wolny czas na rozmowy z Berndem Schusterem, Raúlem i resztą piłkarzy, którzy ostatnie dwa tygodnie spędzili na zgrupowaniach swoich reprezentacji.
Kibice Blancos z Barcelony przywitali swoich ulubieńców przed drzwiami hotelu. To właśnie pod budynkiem, w którym zameldowali się zawodnicy Los Merengues, zebrały się dwie setki madridistas, którzy dodawali piłkarzom otuchy, zachęcali ich do walki i wykrzykiwali nazwiska swoich idoli, którzy jutro wybiegną na Estadi Olímpic Montjuïc, aby zmierzyć się z miejscową ekipą. Real Madryt opuści hotel Rey Juan Carlos na dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania. Królewscy do treningów powrócą już w najbliższą niedzielę.
Królewscy już w Barcelonie
Powrót do ligowych zmagań po przerwie reprezentacyjnej
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się