Menu
Choob / as.com

Aragonés: Co zdobyliśmy z Raulem? Nic!

Trener Hiszpanii broni się, dość nieudolnie, przed słowami krytyki

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Reprezentacja Hiszpanii przebywa aktualnie w Danii. Dla Luisa Aragonesa, którego ostatnie wypowiedzi wywołały narodowy wstrząs, to lepiej. Nawet redaktor Buanafuente w swoim programie w radiu La Sexta nie szczędzi mu słów krytyki. Wszystko rozpoczęło się w Oviedo, gdzie po zwycięstwo 2:0 nad Lotwą, trener odmówił rozmowy z prasą. Zdarzenie to zostało w krótkich zdaniach wyjaśnione jedynie na oficjalnej stronie Hiszpańskiego Związku Piłki Nożnej. Rozmawia za to z ludźmi... z jeszcze gorszym skutkiem. W ostatnich dniach podczas zagrupowania w Madrycie wszyscy mówili o Raulu Gonzalezie.

W środę zaskoczył wszystkich. Pod koniec wieczornego treningu wdał się w rozmowę z pewnym kibicem, którego zaskoczył pytaniem "Wiesz, na ilu Mundialach grał Raúl?". Fan bez chwili namysłu odpowiedział "na trzech". Luis natomiast szybko zadał kolejne pytanie: "A wiesz, na ilu Mistrzostwach Europy grał?" i dodał szybko: "Na dwóch. I powiedz mi, w których rozgrywkach wygraliśmy". Na koniec rozmowy Aragonés dodał: "Prasa. Prasa pisze kłamstwa, dlatego jesteś w błędzie".

Groteska
Sytuacja była niezwykle groteskowa. Jednakże, na wstrząs złożyła się także inna wypowiedź Aragonesa, który skomentował swoją polemikę z kibicem: "Jestem trenerem reprezentacji. Nie trenerem klubu, dlatego będę rozmawiał z każdym". Kłopoty ze szkoleniowcem rozpoczęły się już po kwalifikacjach do niemieckich Mistrzostw Świata, kiedy zapowiedział, że jeśli drużyna nie dojdzie do półfinałów, poda się do dymisji. Od wtedy, Luis tylko się pogrążał i pokazywał, jak bardzo jest zakręcony, popadł w konflikt z Raulem i Joaquinem oraz oświadczył, że "Reyes jest lepszy niż ten czarnuch [Thierry Henry - dop. red.]"

Piłkarze milczą, ale są zniesmaczeni ciężką atmosferą, jaka wytworzyła się przed arcyważnym meczem z Danią. Niektórzy z nich, w wypowiedzi dla Asa, wyrażali swoje zdanie na ten temat: "Bardzo trudno się pracuje w takich warunkach. To spotkanie będzie trudne i drużyna potrzebuje spokoju, którego brakuje, począwszy od trenera".

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!