Młody Izraelczyk mieszkający na terenie Galilei, w północnej części kraju, zmienił swoje dotychczasowe nazwisko na Raúl González, na znak podziwu i wielkiego szacunku dla zawodnika Realu Madryt. Dwudziestolatek, również grający w piłkę nożną, udał się do stosownego urzędu w Carmiel i po głębszej analizie, jego podanie zostało rozpatrzone pozytywnie.
"Mam nadzieję, że nie zdecyduje się na kolejną zmianę nazwiska, jeśli gwiazda jego idola zgaśnie", skomentowała sędzia Adina Agmón.
Zgodnie z prawem Izraelczycy mogą bez ograniczeń zmieniać swoje nazwiska, pod warunkiem, iż nie urażą one opinii publicznej. Miało to głównie zastosowanie wtedy, gdy tysiące imigrantów powracających z Europy do Izraela po drugiej wojnie światowej "zhebraizowały" swoje nazwiska. Spory wpływ na to zjawisko miała moda zapoczątkowana przez pierwszego premiera tymczasowego rządu, Dawida Ben Guriona, któremu zależało mu na ujednoliceniu społeczeństwa złożonego z osób wywodzących się z różnych stron świata.
Kolejny Raúl González
Nie chodzi bynajmniej o następny młody talent
REKLAMA
Komentarze (56)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się