REKLAMA
REKLAMA

Van Nistelrooy grzeszy skutecznością

W ostatnich 18 ligowych meczach zdobył 16 bramek
REKLAMA
REKLAMA

Czołowy snajper Realu Madryt, Ruud van Nistelrooy może zaliczyć początek tego sezonu do udanych. Dzięki dobrej dyspozycji podczas pojedynku z Recreativo, zapisał na swoim koncie kolejny świetny tydzień. W środę na Stadionie Olimpijskim w Rzymie wbił gospodarzom dwa gole, cztery dni później otworzył wynik spotkania ligowego przeciwko wspomnianemu Recre. Jak nietrudno zauważyć, van Nistelrooy nie zwalnia zeszłorocznego tempa, które uczyniło go najskuteczniejszym graczem La Liga.

Wracając pamięcią do ostatnich osiemnastu meczów w Primera División, dorobek holenderskiego napastnika jest oszałamiający. W owych osiemnastu meczach szesnaście razy trafiał do siatki rywali. Zaledwie w sześciu spotkaniach nie udało mu się pokonać bramkarza, ale odbił to sobie zaliczając dublet w czterech innych pojedynkach (z Barceloną, Athletic, Sevillą i Saragossą). Ten godny podziwu wynik pozwolił mu cieszyć się z otrzymania trofeum Pichichi oraz zapewnił drugie miejsce w rywalizacji o Złotego Buta. Lepszy był tylko Totti.

Van Nistelrooy chce na stałe zapisać się w historii madryckiego Realu, podobnie jak to uczynił w poprzednim klubie - Manchesterze United. Po niedzielnym spotkaniu wyznał: "Jestem tutaj szczęśliwy i chciałbym zakończyć karierę w Madrycie".

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (40)

REKLAMA