Zbyt wielki tłok w środku pola, przez który Real Madryt nie potrafił się przebić w pojedynku z Betisem, sprawił, że Schuster na dzisiejszy mecz zmieni ustawienie swojego zespołu. W meczu z Getafe za skrzydłowych mieliby robić Arjen Robben oraz Robinho. Właśnie przy takim rozwiązaniu optował niemiecki szkoleniowiec podczas wczorajszego treningu za zamkniętymi drzwiami. Tym samym, będzie to debiut Robbena w wyjściowym składzie Królewskich.
Trenerzy Blancos ze spokojem i bez żadnego pośpiechu wprowadzają do drużyny holenderskiego skrzydłowego, który przybył do Madrytu z kontuzją lewego kolana. Najpierw Arjen rozegrał osiem minut w meczu z Werderem Brema w Lidze Mistrzów. Ten króciutki występ miał na celu uspokojenie zapału piłkarza i uświadomienie mu, że praca, którą wykonuje na treningach, powoli przynosi efekty. Następnie przyszła pora na 29 minut w meczu z Valladolid i później na 31 minut w spotkaniu z Betisem. Dzisiaj Robben prawdopodobnie zagra całą godzinę, ale na murawę wybiegnie po raz pierwszy w pierwszej jedenastce.
Aby zmieścić Holendra w zespole, Schuster zmuszony jest całkowicie zmodyfikować system swojej gry. Real Madryt zagra dzisiaj tylko z jednym napastnikiem, którym będzie Raúl. Cały ciężar drużyny spocznie na skrzydłach. Niemiecki szkoleniowiec wierzy w to, ze Robben szybko zrozumie się z Robinho, co wyraził na wczorajszej konferencji prasowej. "Robinho może być ważnym piłkarzem. Musimy jednak popracować nad jego stylem. Nie chcemy, by błyszczał przez dziesięć minut, aby potem znikał na następne minuty. Kiedy on i Robben są na boisku, mamy dwóch bardzo podobnych skrzydłowych po obu stronach i jestem pewien, że to pomoże nam w wielu meczach". Rozpoczyna się nowa epoka w Madrycie.
Robben i Robinho na skrzydłach?
Schuster planuje zmianę ustawienia na Getafe
REKLAMA
Komentarze (115)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się