REKLAMA
REKLAMA

Dziś początek 5. kolejki Primera Division

Na inaugurację Sevilla z Espanyolem, pozostałe mecze w środę i czwartek
REKLAMA
REKLAMA

Dopiero co wybrzmiał ostatni akord czwartej kolejki, a karuzela La Liga rusza ponownie. Dzisiaj jeden mecz: ponownie Andaluzja kontra Katalonia.

Sevilla FC (5) - Espanyol Barcelona (16), Estadio Ramon Sanchez Pizjuan, wtorek godz. 21.00.
Sędzia: David Fernandez Borbalan
bwin: 1.40; 4.00; 7.25


Bolesna choć zasłużona porażka zespołu Juande Ramosa na Camp Nou zepsuła humory kibiców Sevilli. Gdy dodamy do tego klęskę na The Emirates Stadium w meczu LM z Arsenalem, otrzymamy obraz klimatu, jaki nieoczekiwanie popsuł się w kilka dni wokół drużyny dwukrotnego zdobywcy PUEFA. Jeżeli Sevilla chce walczyć o cele najwyższe, dziś świetna okazja by odegnać ciemne duchy ostatnich dni, bowiem do stolicy Andaluzji przyjeżdża drużyna w tym sezonie średnia, która w czterech meczach tego sezonu zdobyła tylko cztery punkty, przegrywając ostatnią wyjazdową konfrontację z Recreativo Huelva 1:2. Ale duchy przeszłości i tak będą unosić się nad tym meczem. Przecież kilka miesięcy temu, w ciepły majowy wieczór to właśnie Espanyol zmierzył się z Sevillą w finale PUEFA, ulegając nieznacznie po wspaniałym widowisku. Tak jak wtedy, faworytem jest Sevilla i każdy inny wynik będzie zaskoczeniem. Nie tylko dlatego, że u siebie ekipa Ramosa ma bilans sześciu punktów w dwóch rozegranych meczach i osiem bramek strzelonych na dwie stracone.

Sevilla FC: Palop - Alves, Escude, Boulahrouz, Dragutinovic, Keita, Poulsen, Navas, Adriano, Renato, Kanoute.

Espanyol Barcelona:: Kameni - Jarque, Torrejon, Clemente, Zabaleta, Lola, Angel, Riera, Coro, Garcia, Tamudo.


Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (52)

REKLAMA