Kalu Uche, zdobywca honorowej bramki dla Almeríi na Santiago Bernabéu, wypowiedział się na temat spotkania, w którym jego drużyna poległa 1:3. Wyznał, iż Almeríi należał się rzut karny, a także, że pierwszy gol dla jego ekipy powinien zostać zaliczony.
„Nie wiem jak to powiedzieć. Wszyscy widzieli co się stało. Dla mnie karny był oczywisty. Poza tym, nasza pierwsza bramka została zdobyta prawidłowo – spalonego nie było." – powtarzał Uche, który uważa decyzje arbitra za krzywdzące dla jego drużyny. Mimo to nigeryjski napastnik jest bardzo zadowolony z faktu, że udało mu się zdobyć bramkę na Bernabéu. „Jestem bardzo zadowolony, ponieważ jest to mój pierwszy gol w Primiera División, w dodatku strzelony w meczu z Realem"- kontynuował zawodnik.
Kalu Uche uważa także, iż pomimo dwóch porażek w lidze (1-2 z Valencią i 1-3 z Realem) jego drużyna jest bardzo silna. „Uważam, że nasz skład jest dobry. Bardzo ciężko pracujemy, aby osiągnąć sukces. Dużo walczymy i jesteśmy bardzo groźni. Jest to konieczne, aby dorównać innym ekipom. Jeżeli dalej będziemy podążać w tym kierunku, wierzę, że utrzymamy naszą wysoką formę." – zakończył były zawodnik Wisły Kraków.
Uche: Spalonego nie było
Były zawodnik Wisły Kraków ma pretensje do sędziego
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (54)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.