REKLAMA
REKLAMA

Bernabéu po raz drugi gościło NFL, popis Joe Burrowa i zwycięstwo Bengals

Santiago Bernabéu ponownie stało się areną futbolu amerykańskiego. W drugim w historii meczu sezonu zasadniczego NFL rozegranym w Hiszpanii Cincinnati Bengals pokonali Atlanta Falcons 34:17. Spotkanie obejrzało 78 660 widzów, a największą gwiazdą widowiska był rozgrywający zwycięzców Joe Burrow.

REKLAMA
REKLAMA
Bernabéu po raz drugi gościło NFL, popis Joe Burrowa i zwycięstwo Bengals
Santiago Bernabéu przed dzisiejszym meczem Atlanta Falcons z Cincinnati Bengals. (fot. Getty Images)

Po raz drugi w ciągu roku stadion Realu Madryt zamienił się w arenę futbolu amerykańskiego. W niedzielne popołudnie Atlanta Falcons i Cincinnati Bengals zmierzyli się na Santiago Bernabéu w spotkaniu 9. kolejki sezonu zasadniczego NFL. Wydarzenie przyciągnęło 78 660 kibiców, czyli o 50 więcej niż podczas ubiegłorocznego starcia Miami Dolphins z Washington Commanders. Choć formalnymi gospodarzami byli Falcons, na trybunach dominowały pomarańczowe barwy Bengals, których sympatycy licznie przybyli do Madrytu. Już na kilka godzin przed pierwszym wykopem okolice stadionu wypełniły się kibicami z Hiszpanii, innych krajów Europy i Stanów Zjednoczonych.

REKLAMA
REKLAMA

Przed rozpoczęciem meczu nie zabrakło uroczystości i występów muzycznych. NFL oddała hołd przedstawicielom 11 hiszpańskich służb ratunkowych, a minutą ciszy uczczono ofiary katastrofy kolejowej w Urda. Hymn Hiszpanii wykonał na gitarze Pablo Sáinz-Villegas, natomiast hymn Stanów Zjednoczonych zaśpiewała Taylor Momsen. Organizatorzy przygotowali również specjalne wyróżnienie dla pięciorga zawodników Realu Madryt, którzy w ostatnich latach odnosili sukcesy z reprezentacjami Hiszpanii. Marc Cucurella i Athenea del Castillo zaprezentowali trofea za mistrzostwa świata zdobyte odpowiednio w 2026 i 2023 roku. Thiago Pitarch został uhonorowany za triumf w mistrzostwach Europy do lat 19, a Laia López i Silvia Cristóbal za sukcesy na mundialu do lat 20 oraz EURO do lat 19 w 2026 roku. Cała piątka otrzymała owację od zgromadzonej publiczności.

X
@AtlantaFalconshttps://x.com/AtlantaFalcons/status/2119435189671940366

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

X otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności

Wydarzenie przyciągnęło również wiele znanych postaci ze świata sportu, polityki i rozrywki. Florentino Pérez ponownie pełnił funkcję gospodarza i jeszcze przed pierwszym wykopem przeszedł wzdłuż murawy, pozdrawiając kibiców. W loży honorowej prezesowi Realu Madryt towarzyszyli między innymi przewodnicząca Wspólnoty Madrytu Isabel Díaz Ayuso, burmistrz stolicy José Luis Martínez-Almeida wraz z żoną Teresą Urquijo, regionalny minister sportu Mariano de Paco oraz dyrektor NFL w Hiszpanii Rafa de los Santos. Na stadionie pojawili się także Thibaut Courtois, Éder Militão, Iker Casillas, Roberto Carlos, Raphaël Varane, Sami Khedira, Ferran Torres, Aymeric Laporte czy Guillermo Ochoa. Wśród zaproszonych gości znaleźli się również Carolina Marín, Dani Fernández i Miguel Ángel Silvestre.

REKLAMA
REKLAMA

W przeciwieństwie do ubiegłorocznego spotkania, w którym na pierwsze przyłożenie trzeba było czekać aż do drugiej połowy, tym razem kibice od początku oglądali ofensywne widowisko. Falcons rozpoczęli od efektownej serii ofensywnej, zakończonej podaniem Michaela Penixa Jr. do Charliego Woernera, który zdobył pierwsze przyłożenie w swojej karierze w NFL. Bengals odpowiedzieli niemal natychmiast. Joe Burrow posłał 47-jardowe podanie do Ja'Marra Chase'a, a ten wbiegł z piłką do pola punktowego. Po celnym kopnięciu Nicka Folka Atlanta odzyskała prowadzenie 10:7, jednak później inicjatywę przejęli goście. Burrow sam zdobył przyłożenie po krótkiej akcji biegowej, a następnie zaliczył podanie na touchdown do Tee Higginsa. Przed przerwą Evan McPherson dołożył jeszcze trzy punkty po skutecznym kopnięciu z 57 jardów. Do szatni Bengals schodzili z prowadzeniem 24:10. Już wtedy oba zespoły zdobyły łącznie więcej punktów niż Dolphins i Commanders podczas całego ubiegłorocznego meczu, zakończonego wynikiem 16:13 po dogrywce.

X
@NFLhttps://x.com/NFL/status/2119462150041129359

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

X otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności

W przerwie publiczność obejrzała występ kolumbijskiego piosenkarza Manuela Turizo, a po powrocie zawodników na boisko Falcons spróbowali odrobić straty. Bijan Robinson, który przekroczył granicę 100 jardów zdobytych biegiem, zakończył jedną z akcji przyłożeniem i zmniejszył różnicę do siedmiu punktów (17:24). Cincinnati szybko odpowiedziało jednak kolejnym podaniem Burrowa do Higginsa, który po raz drugi tego popołudnia zdobył sześć punktów. W ostatniej kwarcie Atlanta nie wykorzystała szansy na zmniejszenie strat, gdy Nick Folk spudłował przy próbie kopnięcia na bramkę. Na niespełna cztery minuty przed końcem Penix Jr. zanotował jeszcze przechwyt swojego podania przez Barretta Cartera. Bengals przypieczętowali zwycięstwo kolejnym celnym kopnięciem McPhersona, ustalając wynik na 34:17.

REKLAMA
REKLAMA

Bohaterem spotkania został Joe Burrow, który rzucił trzy podania na przyłożenie i sam zdobył jeszcze jeden touchdown po akcji biegowej. Rozgrywający Bengals uzyskał 279 jardów podaniowych, a jego najważniejszymi partnerami byli Ja'Marr Chase, autor 10 udanych chwytów na 155 jardów i jednego przyłożenia, oraz Tee Higgins, który dwukrotnie zameldował się w polu punktowym rywali. Cincinnati poprawiło swój bilans w sezonie do sześciu zwycięstw i dwóch porażek, podczas gdy Atlanta poniosła szóstą przegraną w dziewięciu meczach.

Drugie spotkanie NFL na Santiago Bernabéu okazało się kolejnym sukcesem organizacyjnym, a tym razem kibice mogli cieszyć się również znacznie bardziej efektowną rywalizacją na boisku. W ubiegłym roku o zwycięstwie Dolphins przesądziła dopiero dogrywka, natomiast teraz publiczność obejrzała sześć przyłożeń i popis jednej z największych gwiazd futbolu amerykańskiego. Nie był to przy tym ostatni taki wieczór na stadionie Królewskich. Zgodnie z zawartym porozumieniem NFL wróci na Bernabéu także w 2027 roku, a umowa przewiduje możliwość organizacji kolejnego meczu w 2028 roku.

SKRÓT MECZU

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA