Real Madryt nie planuje sprowadzać nowych zawodników podczas zimowego okienka transferowego. Jak informuje José Félix Díaz z dziennika AS, władze klubu są przekonane, że obecna kadra ma wszystko, czego potrzeba do odnoszenia sukcesów. Tego stanowiska nie zmieniły dotychczasowe problemy kadrowe ani pojawiające się na rynku możliwości transferowe. Nie można całkowicie wykluczyć odejścia któregoś z piłkarzy, jeśli sam wyrazi taką chęć i otrzyma zgodę José Mourinho, jednak obecnie również taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny.
W ostatnich tygodniach pojawiały się doniesienia o konieczności wzmocnienia przede wszystkim środka pola. W Valdebebas nie podzielają jednak opinii, że drużyna pilnie potrzebuje nowego pomocnika. Zwycięstwo nad Barceloną na Camp Nou, w którym ważne role odegrali Bernardo Silva i Arda Güler, tylko utwierdziło działaczy w przekonaniu, że Mourinho dysponuje odpowiednimi zawodnikami. Portugalczyk również nie zgłasza wątpliwości dotyczących możliwości obecnego zespołu.
Real Madryt od lat unika zimowych transferów. Co ciekawe, to właśnie podczas poprzedniej kadencji Mourinho klub po raz ostatni sprowadzał w styczniu zawodników na wyraźną prośbę trenera. W 2011 roku do zespołu dołączył Emmanuel Adebayor, a dwa lata później Diego López. Wyjątkiem od tej praktyki był transfer Brahima Díaza w styczniu 2019 roku, gdy Królewscy wykorzystali zbliżający się koniec jego kontraktu z Manchesterem City.
Osobną kwestią pozostaje przyszłość wychowanków występujących obecnie w innych klubach. W ostatnich dniach pojawiały się informacje o możliwym powrocie Jacobo Ramóna i Nico Paza z Como. Według Asa władze Realu Madryt nie podjęły jednak żadnej wiążącej decyzji i zamierzają wstrzymać się z nią przynajmniej do przyszłej wiosny. Jacobo jest postrzegany jako potencjalny następca Antonio Rüdigera, ale jego sprowadzenie nie zostało jeszcze przesądzone. To odmienne informacje od tych, które niedawno przekazał Matteo Moretto, według którego Królewscy zdecydowali już o odkupieniu młodego obrońcy.
Podobnie wygląda sytuacja Nico Paza. Argentyńczyk świetnie radzi sobie w Como, ale w Madrycie nie chcą podejmować pochopnych decyzji. Działacze pamiętają poprzedni sezon, gdy jego powrót wydawał się niemal pewny, a ostatecznie sam piłkarz poprosił o możliwość pozostania we Włoszech. Oficjalne porozumienie zawarte w czerwcu zapewniło Realowi jednostronną opcję odkupu zawodnika na sezon 2027/28. Klub uważnie monitoruje również rozwój Rafy Marína i Víctora Muñoza, którzy także pozostają kandydatami do powrotu.
Najbliższe miesiące mają przede wszystkim posłużyć ocenie poszczególnych zawodników i określeniu ich miejsca w zespole Mourinho. Real Madryt zamierza poczekać na dalszy rozwój sezonu, a do poważniejszych ruchów kadrowych wrócić latem przyszłego roku. Wówczas, podobnie jak przed obecnymi rozgrywkami, możliwe będą większe zmiany w drużynie.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.