REKLAMA
REKLAMA

Mourinho od początku miał plan na Bernardo Silvę

Bernardo Silva był jednym z najbardziej zaskakujących wyborów José Mourinho na Klasyk, ale portugalski szkoleniowiec od dawna wiedział, jaką rolę chce powierzyć swojemu rodakowi. Jak informuje José Félix Díaz z dziennika AS, to właśnie trener przekonał władze Realu Madryt do sprowadzenia pomocnika, który od miesięcy marzył o grze w białej koszulce.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho od początku miał plan na Bernardo Silvę
Bernardo Silva. (fot. Getty Images)

Wystawienie Bernardo Silvy w podstawowym składzie na Camp Nou było jedną z największych niespodzianek przygotowanych przez José Mourinho. Portugalczyk zagrał obok Auréliena Tchouaméniego i przez 80 minut pomagał Królewskim kontrolować tempo spotkania, które zakończyło się zwycięstwem 2:1. Jak podkreśla José Félix Díaz z dziennika AS, nie był to jednak przypadkowy wybór. Mourinho od początku uważał, że doświadczony pomocnik może odegrać ważną rolę w jego drużynie, ale chciał wprowadzać go stopniowo, dając mu czas na osiągnięcie odpowiedniej dyspozycji fizycznej.

Początek sezonu nie był dla Bernardo łatwy. Portugalczyk rozpoczął dwa pierwsze ligowe spotkania w wyjściowej jedenastce, ale później stracił miejsce w składzie i dostawał coraz mniej minut. Mourinho zwracał uwagę na jego zaległości fizyczne po wakacjach, a w mediach pojawiały się wątpliwości, czy 32-latek będzie w stanie spełnić pokładane w nim oczekiwania. Szkoleniowiec nie stracił jednak wiary w swojego rodaka. Pierwszym sygnałem poprawy był występ przeciwko Lipskowi, w którym Bernardo zdobył premierową bramkę dla Realu Madryt. Kilka dni później otrzymał szansę w znacznie ważniejszym spotkaniu i pokazał, że potrafi nadać grze drużyny spokój oraz odpowiedni rytm.

Według Asa plan Mourinho sięga jeszcze czerwca. Podczas spotkania w madryckim hotelu Santo Mauro, w którym uczestniczyli również José Ángel Sánchez i Juni Calafat, trener miał jasno przedstawić swoje oczekiwania dotyczące wzmocnienia środka pola. „Potrzebujemy piłkarza takiego jak Bernardo Silva. Musimy go sprowadzić”, powiedział wówczas. Mourinho był przekonany, że były zawodnik Manchesteru City może odpowiadać za organizację gry Królewskich. Przekonanie to nabrało jeszcze większego znaczenia, gdy Realowi nie udało się pozyskać Rodriego, który ostatecznie trafił do Barcelony.

REKLAMA
REKLAMA

Sam Bernardo od wielu miesięcy chciał przenieść się do Madrytu. Jeszcze na początku 2026 roku jego agent Jorge Mendes kilkukrotnie kontaktował się z przedstawicielami Realu, ale za każdym razem spotykał się z odmową. W klubie nie uważano wówczas transferu Portugalczyka za konieczny, dlatego Mendes rozpoczął rozmowy z innymi zainteresowanymi zespołami. Najpoważniejsze zainteresowanie wykazywały Barcelona i Atlético, a w pewnym momencie wydawało się nawet, że pomocnik jest bliski przeprowadzki do drugiego z madryckich klubów. Wszystko zmieniło się po powrocie Mourinho do Realu.

Gdy Bernardo dowiedział się, że Królewscy są gotowi rozpocząć negocjacje, wstrzymał rozmowy z pozostałymi klubami. Postawiło to Mendesa w trudnej sytuacji, ponieważ agent prowadził już zaawansowane rozmowy dotyczące przyszłości swojego klienta. Dla piłkarza najważniejsza była jednak możliwość spełnienia marzenia o grze w Realu Madryt. José Félix Díaz zaznacza, że jego decyzja wynikała przede wszystkim z ambicji sportowych, a nie kwestii finansowych. Portugalczyk był gotowy podjąć ryzyko i poczekać na klub, który początkowo nie był zainteresowany jego sprowadzeniem. Ostatecznie 17 czerwca Real oficjalnie ogłosił jego transfer.

Dziś Bernardo ma za sobą pierwszy poważny sprawdzian, ale zdaje sobie sprawę, że dobry występ w Klasyku nie wystarczy, by uznać jego transfer za sukces. Według Asa pomocnik jest zadowolony ze swojej decyzji i w rozmowach z najbliższym otoczeniem podkreśla, że warto było czekać na Real Madryt. Jego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, a Mourinho liczy, że doświadczenie i umiejętności Portugalczyka pomogą drużynie w walce o trofea. Zwycięstwo na Camp Nou było pierwszym poważnym potwierdzeniem słuszności decyzji trenera, ale zarówno szkoleniowiec, jak i zawodnik oczekują znacznie więcej.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA