Óscar García Mayo z dziennika AS relacjonuje przygotowania Racingu Santander do ugoszczenia Realu Madryt w niedzielnym meczu (16:15) na El Sardinero. Spotkanie budzi w Kantabrii ogromne zainteresowanie i emocje, ponieważ Królewscy ostatni raz pojawili się na stadionie Verdiblancos ponad 15 lat temu. Około 4000 biletów, które trafiły do otwartej sprzedaży w zeszły poniedziałek, wyprzedało się w niecałe dwie godziny.
Racing priorytetowo traktował sprzedaż dla karnetowiczów (18 500). W pewnym momencie w wirtualnej kolejce, która była jedyną możliwością zakupu biletów na mecz 11. kolejki La Ligi, było ponad 3000 osób. Niemal natychmiast wejściówki na starcie Racingu z Realem Madryt były już dostępne na głównych stronach internetowych zajmujących się odsprzedażą biletów, ale w cenach znacznie wyższych od 50–120 euro, które kantabryjski klub ustalił na to spotkanie. Ceny biletów na ten mecz są o 60% wyższe niż na inne domowe spotkania Verdiblancos w tym sezonie, gdyż klub zmienia je w zależności od poziomu rywala i prestiżu starcia.
Informatorzy podali dziennikowi AS, że Racing rozpoczął śledztwo mające zidentyfikować osoby odsprzedające wejściówki. W niektórych przypadkach klubowi już udało się dowiedzieć, którzy karnetowicze dopuszczają się tego czynu. Co więcej, Racing natychmiast odbiera karnety wszystkim zidentyfikowanym socios, którzy prowadzą odsprzedaż wejściówek na spotkanie z Realem.
Klub prowadzony przez Manolo Higuerę i Sebastiána Cerię przypomina, że karrnetowicze, którzy nie pojawią się na meczu, mogą zwolnić swoje miejsce. To zapewni klubowi dodatkowy dochód, a posiadacz karnetu otrzyma zniżkę na członkostwo w kolejnym sezonie.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.