REKLAMA
REKLAMA

Szczególny Klasyk Rodriego

Tego lata Rodri był o krok od Realu Madryt, aby ostatecznie skończyć w Barcelonie. W swoim pierwszym Klasyku zmierzy się z drużyną, którą kilka miesięcy temu odrzucił.

REKLAMA
REKLAMA
Szczególny Klasyk Rodriego
Rodri. (fot. Getty Images)

Rodri – to było bez wątpienia jedno z głośniejszych nazwisk ostatniego letniego okienka transferowego. Gdy tylko pojawiła się szansa na to, że hiszpański pomocnik może opuścić Manchester City, to zarówno Real Madryt, jak i Barcelona postanowili wykonać krok naprzód, przypomina MARCA. Królewscy potrzebowali wzmocnić środek pola, a Katalończycy, chociaż akurat tę pozycję mieli dosyć dobrze pokrytą, uznali, że po prostu nie można przegapić takiej okazji na rynku.

Na starcie najmocniej na transfer Rodriego postawił Real Madryt. Przedstawiciele klubu odbyli kilka rozmów z zawodnikiem, aby przekonać go, że jego przyszłość powinna być związana z Santiago Bernabéu. W temat zaangażował się również sam José Mourinho, który chciał w ten sposób pomóc przechylić szalę na korzyść Królewskich. W tamtym momencie wiadomości dotyczące prawdopodobnych przenosin Hiszpana do Madrytu były praktycznie codziennością.

Mimo wszystko Rodri skończył ostatecznie w Barcelonie. Po fakcie 30-letni pomocnik wyjaśnił, że jego decyzja była oparta na kwestiach czysto sportowych – gdzie mógłby się dalej rozwijać jako piłkarz, który projekt oferował mu więcej szans na rozwój, która szatnia potrzebowała lidera wśród wielu młodych zawodników… Decyzja ta bazowała przede wszystkim na ogólnej wizji projektu sportowego.

REKLAMA
REKLAMA

Teraz, dwa miesiące po tamtych wydarzeniach Rodri szykuje się do starcia z drużyną, którą odrzucił.

Niekwestionowany

W Barcelonie Hiszpan bardzo szybko stał się piłkarzem niekwestionowanym i prawdziwym liderem. W pierwszym składzie wychodził w ośmiu z ostatnich dziewięciu meczów Barçy. Uwagę na siebie zwraca fakt, że zabrakło go akurat w ostatnim spotkaniu z PSG, które dla podopiecznych Hansiego Flicka było jednoznaczne z pierwszą w tym sezonie porażką. Tamtego wieczora w Paryżu pomocnik pojawił się na murawie na ostatnie pół godziny meczu.

Rodri swoją obecnością na murawie gwarantuje wyprowadzenie piłki, ułatwia jej cyrkulację między poszczególnymi formacjami i pomaga kontrolować tempo gry. Wraz z Pedrim tworzy tandem, który zdaniem wielu może być postrzegany jako jeden z najlepszych środków pola na świecie, podsumowuje MARCA.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA