Najważniejsza informacja z Barcelony z piątkowego treningu dotyczy Julesa Koundé. Francuz od ostatniego weekendu zmaga się ze skręceniem lewej kostki, które zostało zdiagnozowane jako uszkodzenie I stopnia. W teorii potrzebuje około 2 tygodni na dojście do pełnej sprawności i trudno spodziewać się jego powrotu na mecz z Realem Madryt, ale sam piłkarz ma do końca walczyć o występ przeciwko Królewskim. Dzisiaj jednak zabrakło go na murawie i nie wykonał na niej nawet ćwiczeń indywidualnych.
Poza Koundé kontuzjowanych pozostaje czterech innych piłkarzy pierwszej drużyny, których występy w niedzielę są wykluczone: Roony Bardghji w sierpniu zerwał więzadło krzyżowe w kolanie, a Andreas Christensen, Dani Olmo i Eric García zmagają się z urazami mięśniowymi. Ten ostatni to w teorii podstawowy piłkarz Hansiego Flicka, ale na jego powrót Barcelona będzie czekać aż do listopada. Mający ważny udział w zespole Dani Olmo urazu doznał w Paryżu i jego przerwa też ma potrwać około miesiąca.
W Realu Madryt kontuzjowani pozostają tylko Rodrygo Goes i Raúl Asencio, którzy nie wrócą do gry przed grudniem. Przy tym należy podkreślić, że dzisiaj podstawowi zawodnicy z meczu z Lipskiem ciągle pracowali w większości nad regeneracją, więc ostateczne potwierdzenie dostępności tej grupy zawodników otrzymamy dopiero jutro, w sobotę 24 października, na ostatnim treningu Królewskich przed Klasykiem. Jego początek zaplanowano na 10:30.
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.