REKLAMA
REKLAMA

Mourinho wyciągnął wnioski z derbów i odmienił Real przed Klasykiem

Dwa kolejne zwycięstwa po 4:1, zmiany taktyczne i coraz lepsze wykorzystanie możliwości poszczególnych zawodników sprawiły, że Real Madryt przystąpi do Klasyku w znacznie lepszych nastrojach niż jeszcze kilka tygodni temu. Jak zauważa Pablo de la Calle z dziennika El Mundo, José Mourinho potrzebował czasu, aby poznać swoją drużynę, ale jego cierpliwość i gotowość do eksperymentowania zaczynają przynosić efekty.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho wyciągnął wnioski z derbów i odmienił Real przed Klasykiem
José Mourinho. (fot. Getty Images)

Porażka w derbach z Atlético okazała się dla Mourinho punktem zwrotnym. Portugalczyk przeanalizował błędy, dostrzegł mocne i słabe strony swoich piłkarzy, a następnie zdecydował się na zmiany, które zaczęły przynosić rezultaty. Szkoleniowiec, który sam przekonuje, że nie jest uparty, poprzestawiał elementy układanki i coraz więcej z nich zaczyna do siebie pasować. Tymczasem Hansi Flick, przygotowujący Barcelonę do niedzielnego Klasyku, musi mierzyć się z kolejnymi problemami swojej drużyny.

REKLAMA
REKLAMA

Ostatnia kolejka Ligi Mistrzów znacząco zmieniła nastroje przed starciem na Camp Nou. Barcelona, która znakomicie rozpoczęła rozgrywki ligowe, została rozbita przez Paris Saint-Germain, natomiast nieregularny dotąd Real odniósł dwa przekonujące zwycięstwa. Drużyna Mourinho zaczyna sprawiać wrażenie mniej przewidywalnej, a sam trener po ponad stu dniach od powrotu do Madrytu znacznie lepiej rozumie możliwości swoich zawodników.

Jak zauważa El Mundo, Portugalczyk miał odwagę wrócić do rozwiązań, które wcześniej próbował wprowadzać Xabi Alonso. Hiszpan posadził Viníciusa na ławce z powodu jego niewystarczającego zaangażowania w defensywie, przesunął Federico Valverde na prawą obronę, aby wykorzystać jego szybkość i powierzył Ardzie Gülerowi odpowiedzialność za kreowanie gry. Nie zdołał jednak w pełni rozwinąć tych pomysłów. Mourinho sięgnął po nie ponownie i na razie robi to z powodzeniem.

Oczywiście czteromeczowe zawieszenie Viníciusa ułatwiło Portugalczykowi podjęcie niektórych decyzji. Istotne jest również to, że obecny szkoleniowiec może liczyć na zdecydowane poparcie władz klubu, którego brakowało jego poprzednikom.

Jak Mourinho ustawi drużynę na Klasyk?

Najważniejsze pytanie dotyczy teraz tego, czy Mourinho zdecyduje się kontynuować eksperymenty również na Camp Nou. Historia jego pracy trenerskiej pokazuje, że w najważniejszych spotkaniach często wybierał rozwiązania ostrożniejsze. Jeszcze tydzień temu wydawało się, że duet Tchouaméni i Valverde w środku pola jest nie do ruszenia, a Güler lub Diomandé będą musieli występować bliżej prawej strony boiska. Ostatnie wyniki otworzyły jednak przed Portugalczykiem nowe możliwości.

REKLAMA
REKLAMA

Obecnie najbardziej zrównoważonym zestawieniem drugiej linii wydaje się para Tchouaméni i Güler, łącząca zabezpieczenie defensywy z kreatywnością. W takim wariancie Valverde mógłby grać wyżej na prawej stronie, mając za plecami Dumfriesa.

Jeżeli natomiast Mourinho postanowi pozostawić Urugwajczyka na prawej obronie, Güler mógłby zostać przesunięty na skrzydło, a miejsce w środku pola zająłby Camavinga. Mniejsze szanse na występ od pierwszej minuty miałby wówczas Bernardo Silva.

Mało prawdopodobne wydaje się również wystawienie Endricka od początku na prawej stronie ataku. Brazylijczyk jest znacznie bardziej przydatny jako zawodnik wchodzący z ławki, co pokazał między innymi w spotkaniu z Romą zakończonym zwycięstwem 4:3. Podobnie wygląda sytuacja Brahima. Z kolei miejsca Mbappé, Bellinghama i znakomicie dysponowanego Diomandé wydają się niezagrożone.

Mourinho pokazał w ostatnich tygodniach, że nie ma problemu ze zmianą wcześniejszych założeń. „Jestem tutaj od 105 dni, to niewiele. Ja też muszę poznać zawodników, a najlepszym sposobem na poznanie ich jest obserwowanie ich na boisku, podczas rywalizacji. Są rzeczy, które robimy coraz lepiej”, tłumaczył szkoleniowiec po ostatnim spotkaniu. Jego drużyna pokonała Sevillę i Lipsk identycznym wynikiem 4:1.

REKLAMA
REKLAMA

Derby punktem zwrotnym

Zdaniem El Mundo poprawa gry Realu rozpoczęła się po porażce z Atlético. Od tamtej pory Królewscy pokonali Villarreal (1:0), Romę (4:3), Sevillę (4:1) i Lipsk (4:1). Teraz będą chcieli przedłużyć zwycięską serię na terenie rywala, który w rozgrywkach ligowych pozostaje niepokonany.

Statystyki przemawiają jednak na korzyść Barcelony. Zespół Flicka zdobył w La Lidze już 39 bramek, tracąc zaledwie dziewięć. Real strzelił o 16 goli mniej. Katalończycy oddali również więcej strzałów: 76 wobec 65 po stronie Królewskich. W niedzielę lider tabeli podejmie trzecią drużynę rozgrywek, a dzielące je sześć punktów może zamienić się w dziewięć. Byłaby to ogromna strata już po pierwszej ćwiartce sezonu.

Jeszcze niedawno takie liczby mogłyby sugerować wyraźną przewagę gospodarzy. Sytuację zmieniła jednak dotkliwa porażka Barcelony z PSG, która zachwiała pewnością siebie drużyny Flicka. W Madrycie panuje przekonanie, że słabości ujawnione przez Katalończyków podczas pierwszego naprawdę wymagającego sprawdzianu dają powody do optymizmu.

Dodatkowym problemem Barcelony są kontuzje. W Paryżu urazu doznał Dani Olmo, który naderwał mięsień przywodziciel lewego uda. Wcześniej z gry wypadli Eric García, Jules Koundé i Andreas Christensen. Szczególnie dotkliwe są problemy w defensywie, które zmuszają Flicka do szukania nowych rozwiązań tuż przed jednym z najważniejszych spotkań sezonu.

REKLAMA
REKLAMA

Jeszcze kilka tygodni temu to Mourinho musiał szukać sposobów na poprawę gry swojej drużyny. Teraz Portugalczyk przyjeżdża na Camp Nou po serii zwycięstw, z większą wiedzą o możliwościach swoich piłkarzy i kilkoma sprawdzonymi wariantami taktycznymi. Przed Klasykiem nie wszystkie pytania znalazły odpowiedź, ale Real odzyskał pewność siebie w najlepszym możliwym momencie.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (4)

REKLAMA