REKLAMA
REKLAMA

Real Madrid TV: Jeśli jesteś piłkarzem Barcelony, masz VAR na życzenie [VIDEO]

Real Madrid TV przygotowała kolejny materiał dotyczący różnic w traktowaniu piłkarzy Realu Madryt i Barcelony przez hiszpańskich arbitrów. Tym razem klubowa telewizja skupia się na kontrowersyjnej rozmowie sędziów podczas meczu Betisu z Barceloną oraz zestawia nagrania pokazujące, w jaki sposób arbitrzy zwracają się do zawodników obu drużyn. Poniżej prezentujemy tłumaczenie nagrania.

REKLAMA
REKLAMA
Real Madrid TV: Jeśli jesteś piłkarzem Barcelony, masz VAR na życzenie [VIDEO]
Pedri. (fot. Getty Images)

Punktem wyjścia jest rozmowa Ricardo de Burgosa Bengoetxei z piłkarzami Barcelony i arbitrem VAR, do której doszło po golu Giovaniego Lo Celso. Sędzia główny poprosił wówczas o sprawdzenie zagrania ręką, uzasadniając to żądaniami zawodników Katalończyków. Real Madrid TV określa takie zachowanie mianem „VAR-u na życzenie”, a następnie przedstawia kolejne przykłady odmiennego podejścia arbitrów do piłkarzy Barcelony i Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

Poniżej przedstawiamy nagranie Real Madrid Televisión oraz jego tłumaczenie.

X
@AdriRM33https://x.com/AdriRM33/status/2112537153368424553

Po załadowaniu tej treści Twoje dane mogą trafić na serwery zewnętrznej firmy.

Co się stanie po załadowaniu?

X otrzyma Twój adres IP i informacje o przeglądarce, może też zapisać własne pliki cookie i przetwarzać dane poza Europejskim Obszarem Gospodarczym. Stałą zgodę wycofasz w ustawieniach.

Więcej o prywatności

[0:03] W tej kolejce ze zdumieniem odkryliśmy, że istnieje nowa odmiana systemu VAR. Jeśli jesteś piłkarzem Barcelony, masz do dyspozycji VAR na życzenie. A jeśli rywal strzeli ci gola, możesz skorzystać ze swojego asa w rękawie i zażądać sprawdzenia sytuacji w ramach tego VAR-u na życzenie.

[0:26] De Burgos Bengoetxea prosi sędziego VAR, Del Cerro Grande, żeby sprawdził zagranie ręką, „bo o to mnie proszą”. Ale co to w ogóle za protokół? Czy to nie sędzia VAR powinien poinformować arbitra głównego, jeśli w danej akcji wydarzyło się coś wymagającego jego interwencji? „Cerro, sprawdź mi zagranie ręką, bo o to mnie proszą”. Ale jak to „bo o to mnie proszą”?! Oto kolejne specjalne traktowanie, jeśli jesteś piłkarzem Barcelony. To, co wydarzyło się w tej kolejce podczas meczu Betisu z Barceloną, wymyka się już wszelkim określeniom.

[0:53] „Cerro, sprawdź mi zagranie ręką, bo o to mnie proszą”. Nazwijmy to VAR-em na życzenie piłkarzy Barcelony. Wszyscy podchodzą do sędziego, wszyscy protestują.

Ricardo de Burgos Bengoetxea: „Moim zdaniem ten ruch ręką nie jest przewinieniem, dobrze?”.

Pedri: „Jak to nie?! Przecież zagarnia piłkę ręką!”.

REKLAMA
REKLAMA

Ricardo de Burgos Bengoetxea: „Dobrze, sprawdzimy to”.

Ricardo de Burgos Bengoetxea (do VAR-u): „Cerro, sprawdź mi zagranie ręką, bo o to mnie proszą”.

Pedri: „Stary, przecież to ewidentne!”.

Pedri: „Tak, stary. Cucho wyraźnie wykonuje ruch, żeby zagarnąć piłkę”.

Ricardo de Burgos Bengoetxea: „Spokojnie, sprawdzimy tę sytuację”.

Ricardo de Burgos Bengoetxea: „Moim zdaniem to zagranie ręką nie jest przewinieniem”.

Rodri: „Dobrze, posłuchaj mnie”.

Ricardo de Burgos Bengoetxea: „Dobrze, ale dla mnie to nie jest przewinienie”.

Pedri: „Jest przewinieniem, skoro zabiera piłkę ręką!”.

Ricardo de Burgos Bengoetxea: „Moim zdaniem trzyma rękę w naturalnej pozycji”.

Pedri: „Ale przecież właśnie tak ją ustawia, żeby przejąć piłkę!”.

[1:29] A teraz zobaczcie, w jaki sposób Gil Manzano zwraca się do naszego kapitana podczas meczu Elche z Realem Madryt. Na początku jest pojednawczy, ale już po pięciu minutach jego ton się zmienia. Przypomnijmy najpierw, co mówi się nam o komunikacji arbitrów z piłkarzami: „Jeśli pojawią się jakiekolwiek wątpliwości, jesteśmy otwarci na ich wyjaśnianie i pełnienie tej funkcji edukacyjnej, którą często musimy realizować na boisku. Nawet tuż przed rozpoczęciem meczu”. Tymczasem Gil Manzano mówi do naszego kapitana: „Możemy rozmawiać, nie mam żadnego problemu z wyjaśnianiem wam sytuacji. Ale chodzi o konkretne zagrania, dobrze? Nie może się to stać czymś, do czego będziecie ciągle się uciekać”.

REKLAMA
REKLAMA

[2:14] „Koniec z tym”, mówi sędzia. A w promieniu dziesięciu metrów nie ma ani jednego piłkarza Realu Madryt. Tymczasem De Burgosowi Bengoetxei nie przeszkadza, kiedy protestują Pedri, Lamine, Rodri czy Fermín. Tutaj nie ma żadnego problemu. Wszyscy mogą podejść do arbitra, wszyscy mogą domagać się wyjaśnień i protestować przeciwko jego decyzji.

[2:31] Jeśli grasz w Barcelonie, jesteś traktowany wręcz wyjątkowo. Czasami dochodzi to do granic absurdu, jak w przypadku Ortiza Ariasa i wąsa Raphinhi. „Rafa! Wy rozpoczynacie. Trzymajcie się, chłopaki. Powodzenia. Podoba mi się twój wąs, co? Podoba mi się twój wąs”, mówi arbiter do Brazylijczyka. Ten sam Ortiz Arias śmieje się z Fede, kiedy ten protestuje po brutalnym nadepnięciu przez rywala. A kiedy to Lamine brutalnie nadeptuje przeciwnika, sędzia śmieje się razem z nim. „Słuchaj, przecież tak mocno go nadepnąłeś, że aż trudno uwierzyć”, mówi arbiter do Lamine'a. „Tak, niechcący, ale co z tego? Nie ukarzesz tego żółtą kartką?”, pyta Unai Simón. „Cóż, uznałem, że nie”, odpowiada Ortiz Arias.

[3:04] Ale jeśli sytuacja jest odwrotna i to piłkarz Barcelony zostaje sfaulowany, sędzia natychmiast zwraca uwagę przeciwnikowi. „Wszystko dobrze? Wszystko dobrze, byku? Tak, tak, ale uważaj, człowieku, bo możesz mu zrobić ogromną krzywdę”, mówi Ortiz Arias. A co dzieje się, kiedy to piłkarz Realu Madryt próbuje porozmawiać z arbitrem? Hernández Hernández pokazuje Viníciusowi żółtą kartkę za samo podejście do niego, mimo że Brazylijczyk pełni funkcję kapitana podczas meczu Betisu z Realem Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

[3:22] Kolejny przykład sędziowania na życzenie. Martínez Munuera i Raphinha podczas meczu Sevilli z Barceloną. „Kontrolujemy to. Uwierz mi, że to kontrolujemy. Widzieliśmy to i im również o tym powiedziałem”, uspokaja Brazylijczyka sędzia. „Dobrze, ale zwróć na to uwagę, bo nawet jeśli odgwizdasz jeden czy dwa faule, oni nie przestaną tak grać. Chcemy grać w piłkę”, odpowiada Raphinha. „Kontrolujemy to”, powtarza Martínez Munuera.

[3:39] A teraz przyjazne ostrzeżenie dla Fermína. „Słuchaj, mówię ci, że tego rodzaju mecze nie są dla ciebie korzystne. Nie są dla ciebie korzystne, dobrze?”, tłumaczy zawodnikowi Barcelony Martínez Munuera. I natychmiast potem ostrzeżenie skierowane do piłkarzy Sevilli. Ton jest już zupełnie inny. „Jeżeli dojdzie do przytrzymywania kwalifikującego się na rzut karny, to go podyktujemy. Poza tym jest jeszcze VAR. W każdym razie uważajcie, chłopaki!”. Ten ton, ten sposób zwracania się do piłkarzy jednej i drugiej drużyny. „Opuść ręce! Opuść ręce!”, słyszymy w kolejnym fragmencie.

[4:02] Przewodniczący Komitetu Technicznego Arbitrów chwali się dobrymi relacjami swoich sędziów z zawodnikami. „Jest bliskość, jest normalność, jest wyjaśnianie sytuacji. Widać, że można porozmawiać, i uważam, że to coś pozytywnego”, mówi Fran Soto. „Chłopaki, dochodzi do blokowania poza akcją, uważajcie!”, słyszymy następnie w jednym z nagrań z boiska. Chociaż nie jest to takie samo traktowanie, kiedy jesteś piłkarzem Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

[4:23] „Ty możesz podejść, dobrze? Ty możesz, ale reszta nie, jasne? Następnemu pokażę kartkę, zrozumiano? Nie. Koniec z tym!”, mówi Gil Manzano do zawodników Realu Madryt. A kiedy jesteś piłkarzem Barcelony, możesz usłyszeć coś zupełnie innego. „Pedri, ile ty sprawiasz problemów, a jesteś przecież taki dobry!”, żartuje z zawodnikiem Barcelony arbiter. Dwa zupełnie różne sposoby zwracania się do piłkarzy.

[4:36] I tak dochodzimy do tej kolejki, w której odkryliśmy nową odmianę systemu VAR. „Cerro, sprawdź mi zagranie ręką, bo o to mnie proszą”. VAR na życzenie.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA